mobile
REKLAMA

Koncert Polonii na K6

We wczorajszym meczu trzeciej kolejki III ligi Czarne Koszule podejmowały lidera tabeli oraz zespół który w zeszłym sezonie był o krok od awansu, Lechię Tomaszów Mazowiecki.

Szymon Przedpełski
Koncert Polonii na K6

Goście przed meczem przez wielu byli stawiani w roli faworyta. Wygrali dwa pierwsze spotkania nie tracąc bramki, natomiast Polonia ostatnio wypadła bardzo słabo w przegranym meczu z Legią II. Postawa Lechii w pierwszych meczach sezonu była lekkim zaskoczeniem. Zespół w przerwie letniej, tuż przed inauguracją ligi stracił głównego sponsora, znane zakłady bukmacherskie wycofały się z finansowania Lechii. Zaowocowało to stratą kilku kluczowych piłkarzy, takich jak Tomasz Płonka czy Wiktor Żytek, którzy łącznie w zeszłym sezonie zdobyli prawie 30 bramek. Przez moment wydawało się że start Lechii w rozgrywkach jest zagrożony. Drużyna jednak wystartowała i w sobotę przy Konwiktorskiej chciała przedłużyć dobrą passę.

Trener Chrobak po porażce z rezerwami Legii zdecydował się na zaledwie jedną zmianę w wyjściowym składzie. Kobiera zastąpił Olczaka. Najwidoczniej szkoleniowiec Czarnych Koszul wyszedł z założenia że zawodnicy, którzy przegrali w Ząbkach będą chcieli zmazać plamę tamtego meczu.

Kibice zgromadzeni przy Konwiktorskiej obejrzeli prawdopodobnie najlepszy mecz w wykonaniu Polonii za kadencji trenera Chrobaka. Zawrotne tempo, gra na jeden kontakt, nienaganne panowanie nad piłką. To wszystko było dla polonistów normą w sobotnim spotkaniu. Skrzydłowi, Małek oraz Sauczek napędzali ataki, górowali nad przeciwnikami szybkością, ruchliwością i pomysłowością. Obydwaj kilka razy w tym meczu wkręcali obrońców w murawę swoimi dryblingami. Na szpicy Krystian Pieczara przestawiał dwóch środkowych defensorów Lechii jak tylko chciał. Mimo niższego wzrostu wygrywał większość pojedynków główkowych i bez problemu przyjmował piłkę tyłem do bramki i zgrywał ją do partnerów.

Świetnie wyglądała również obrona Polonii, która w pierwszych spotkaniach nie stanowiła monolitu. Po tym spotkaniu można wyróżnić właściwie każdego zawodnika bloku obronnego, jednak mi najbardziej zaimponował Arek Zajączkowski. Młody chłopak, dla którego był dopiero trzeci mecz w seniorskiej piłce wyglądał jak stary wyjadacz. Grał bardzo przytomnie, nie panikował. Świetnie zabezpieczał tyły a do tego dużo dawał w ofensywie.

Jedyny element, do którego można się przyczepić to skuteczność. Polonia zdobyła trzy bramki, a mogła co najmniej dwa razy tyle. Ten element gry pozostaje bolączką Polonii od zeszłego sezonu.

Dwukrotnie trafił Pieczara. Po trzech meczach sezonu ma już na koncie 4 bramki. W meczu z Lechią pierwszą strzelił po pięknej akcji kombinacyjnej i dośrodkowaniu Małka. Drugą, po raz pierwszy w Polonii, z rzutu wolnego. Jak sam zainteresowany przyznał po meczu, ostatnio intensywnie ćwiczył wolne i zdobycie gola w ten sposób było jego małym celem.

Czarne Koszule wygrały 3:0 i zagrały spotkanie bliskie perfekcji. Po raz pierwszy w tym sezonie Balawejder zachował czyste konto. Możemy być jednak pewni że trener Chrobak znajdzie w tym spotkaniu błędy i elementy, które wymagają poprawy. Po takim spotkaniu kibice Czarnych Koszul chcąc nie chcąc będą patrzeć w przyszłość z odrobinę większym optymizmem. Najbliższy mecz już w sobotę. Polonia zagra na wyjeździe z Ursusem, który jako jedyny zespół w lidze nie zdobył ani jednego punktu. Mecz o godzinie 17:00.
 

Polonia – Lechia 3:0

Bramki: Walasek (6 sam), Pieczara (66, 73)

Składy:

Polonia: Balawejder – Maślanka, Zembrowski, Szabat, Zajączkowski – Kluska, Kobiera – Sauczek, Wilanowski, Małek – Pieczara (kpt)

Lechia: Awdziewicz - Tlaga, Cyran (kpt), Walasek, Jakubczyk - Rozwandowicz, Bocian, Szymczak, Golański, Mirecki - Maćczak

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda