mobile
REKLAMA

Przedwojenne wigilijne potrawy na Święta

Większość wigilijnych potraw pojawia się na stołach Polaków od kilku lub kilkunastu pokoleń. Wiele dań zostało zmodyfikowanych, jeszcze więcej zapomnianych, a niektóre przetrwały do dzisiaj.

 

Natalia Rytelewska- Chilczuk/ fot. aw58
Przedwojenne wigilijne potrawy na Święta

Żadna z wigilijnych wieczerzy nie może obyć się bez zupy. W kwestii jej doboru Polacy dzielą się w zależności od regionu kraju. Najpopularniejszy jest barszcz czerwony z uszkami. Środkowa Polska z kolei często przygotowuje zupę grzybową. Na niektórych stołach mogą się także pojawić zupy na słodko. Kresowianie przygotowywali zupę migdałową, powstała na bazie słodkich migdałów, ryżu, mleka i rodzynek. W regionie Kujawskim można spotkać zupę z suszonych owoców. Przygotowuje się ją poprzez gotowanie suszonych gruszek, wiśni, jabłek, bakalii oraz z dodatkiem korzennych przypraw, głównie cynamonu. W odróżnieniu od bardziej popularnego kompotu z suszu, do zupy dodaje się także śmietanę oraz odrobinę mąki.

Do najpopularniejszych, świątecznych ryb zaliczamy dziś karpia i śledzia. Obecnie rzadziej, ale kiedyś częściej, można było na wigilijnym stole spotkać faszerowanego sandacza czy szczupaka w sosie. Sporadycznie zdarzały się okonie i liny.

Dzisiejsze święta nie mogą odbyć się bez pierogów z kapustą i grzybami. Pierogi zadomowiły się na polskich stołach już w XVII wieku, kiedy były faszerowane także serem, kaszą gryczaną czy owocami. Do jednej z najstarszych tradycji kulinarnych Mazowsza należą z kolei rwaki. Te podobne do kopytek klusku o podłużnym kształcie były podawane z dodatkiem kapusty oraz grzybów. Niekiedy okraszano je także makiem.

W niektórych domach pierogi, lub uszka, są zastępowane przez pieczone paszteciki. Przygotowywane z kruchego ciasta i faszerowane pieczarkami oraz kapustą stanowią doskonałe uzupełnienie barszczu czerwonego.

Kolejną odmianą klusek są tzw. kłosy wywodzące się ze starej, mazowieckiej tradycji kulinarnej, a obecnie charakterystyczne dla ziemi łowickiej. Ich specyficzny, pałeczkowaty kształt przypomina kłosy zbóż, a ich długość ma odnosić się do obfitości pól pszenicy w kolejnym roku. Kłosy można przyrządzić z makiem, zamiast łazanek. Również z ciasta pszennego przygotowywano tzw. szkaplerzyki, których prostokątny lub kwadratowy kształt nawiązywał do szkaplerzy – noszonych medalików z wizerunkami świętych.

Potrawy wigilijne podlegały podobnym wpływom jak cała kuchnia wschodniej Polski. Wpływy zaboru rosyjskiego sprawiły, że część wschodniej i centralnej Polski do dziś dzień na wigilijny stół przyrządza kutię. Bardzo słodka i sycąca potrawa składa się z orzechów, pszenicy, miodu, rodzynek i innych bakalii oraz maku. Niektórzy zamiast kutii przyrządzają tzw. łamańce z makiem czyli specjalnie przyrządzona masa makowa z zatopionymi w niej kruchymi ciasteczkami.

Do ciekawych deserów na zakończenie Wigilii należały tłuczeńce. Te ciasteczka, których się nie piecze, przyrządzano ze sparzonego wrzątkiem czerstwego pieczywa, które następnie było doprawiane przyprawami korzennymi i słodzone miodem.

Źródło fot.: wikipedia.pl

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda