mobile
REKLAMA

Przyłapany na lotnisku Chopina z rafą koralową w torbie

Niemal 5 kg fragmentów rafy koralowej znaleźli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w bagażu podróżnego wracającego z Seszeli na lotnisku Chopina w Warszawie. Okazy objęte są ochroną międzynarodową i do ich przewozu wymagane są specjalne dokumenty, których mężczyzna nie posiadał. Jak tłumaczył, koralowce zebrał na plaży i chciał zabrać je do Polski jako pamiątkę.

oprac. Julia Mendyk
Przyłapany na lotnisku Chopina z rafą koralową w torbie

Kontrola na „zielonej linii”

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa szefa Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Justyna Pasieczyńska, funkcjonariusze mazowieckiej KAS skierowali do kontroli celnej mężczyznę, który przekraczał granicę korytarzem „Zielona linia – nic do zgłoszenia”. Podróżny przyleciał do Warszawy z Seszeli, z przesiadką w Abu Zabi. Podczas kontroli jego bagażu ujawniono 361 fragmentów wapiennych szkieletów koralowców o łącznej wadze blisko 5 kg.

Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że koralowce pozbierał na plaży i chciał zabrać je do Polski jako pamiątkę z egzotycznych wakacji. Jak podkreśliła rzeczniczka KAS, tego typu wyjaśnienia nie zmieniają faktu, że fragmenty rafy koralowej są okazami objętymi ścisłą ochroną i ich wywóz bez odpowiednich zezwoleń jest nielegalny.

Brak dokumentów i zatrzymanie okazów

Podróżny nie posiadał wymaganych dokumentów CITES, które są niezbędne do legalnego przewozu chronionych gatunków. W związku z tym zabezpieczone koralowce zostały zatrzymane jako dowód rzeczowy w sprawie karnej. Postępowanie wszczęto z powodu podejrzenia naruszenia przepisów ustawy o ochronie przyrody.

Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, zwana także konwencją waszyngtońską lub w skrócie CITES, ratyfikowana przez Polskę pod koniec lat 80., ma zapobiegać nielegalnemu handlowi zagrożonymi gatunkami i ich częściami. Służby przypominają, że zabieranie „pamiątek” z plaż czy raf koralowych, nawet jeśli wydają się porzucone, jest działaniem nielegalnym i szkodliwym dla przyrody. Zamiast tego warto ograniczyć się do zdjęć – to bezpieczna i w pełni legalna forma zachowania wakacyjnych wspomnień.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda