mobile
REKLAMA

Borsuk z Łazienek Królewskich zyskał szlacheckie imię

Nowy, niezwykły mieszkaniec Łazienek Królewskich otrzymał właśnie imię wybrane w ogólnodostępnym głosowaniu internetowym. Borsuk, który jesienią zeszłego roku zadomowił się w historycznym parku, będzie od teraz nazywany Janem Chryzostomem w Pasek, co stanowi dowcipne nawiązanie do charakterystycznego wyglądu tego gatunku oraz postaci słynnego polskiego pamiętnikarza z epoki baroku. Pojawienie się tego drapieżnika w samym sercu stolicy jest wydarzeniem niezwykłym, gdyż nigdy wcześniej nie odnotowano obecności tego gatunku na terenie tego zabytkowego kompleksu

oprac. Alicja Jaryczewska
Borsuk z Łazienek Królewskich zyskał szlacheckie imię

Procedura wyboru imienia dla ssaka zaangażowała setki miłośników przyrody, którzy przesłali łącznie ponad czterysta różnorodnych propozycji. Specjalnie powołane jury wyselekcjonowało z tej grupy trzy finałowe warianty, wśród których obok zwycięskiej opcji znalazły się również imiona Borys oraz Henio. Ostatecznie największą sympatię głosujących zyskała propozycja nawiązująca do czarnych pasów zdobiących białą głowę zwierzęcia, co w kreatywny sposób łączy cechy fizyczne ssaka z nazwiskiem Jana Chryzostoma Paska. Warto dodać, że choć historyczny szlachcic słynął z posiadania oswojonej wydry, to jego współczesny imiennik z Łazienek staje się nową ikoną lokalnej fauny.

Eksperci do spraw edukacji przyrodniczej pracujący w królewskich ogrodach przypuszczają, że drapieżnik przywędrował do centrum miasta bezpośrednio z okolic koryta Wisły. Trasa jego migracji wiodła najprawdopodobniej wzdłuż rzeki, a następnie przez Kanał Piaseczyński, który pełni funkcję naturalnego korytarza ekologicznego dla wielu gatunków poszukujących nowych siedlisk. Po dotarciu na miejsce borsuk nie musiał trudzić się budową własnego schronienia, gdyż zaadaptował do swoich potrzeb gotową norę, którą wcześniej przygotowały miejscowe lisy. Pracownicy muzeum świadomie nie ujawniają dokładnej lokalizacji tego legowiska, aby zapewnić zwierzęciu niezbędny spokój i ochronę przed nadmiernym zainteresowaniem ze strony turystów.

Obecność największego przedstawiciela rodziny łasicowatych w Polsce jest dla przyrodników dowodem na doskonałą kondycję ekosystemu Łazienek Królewskich. Świadczy to o wysokiej bioróżnorodności tych terenów oraz istotnej funkcji, jaką pełnią miejskie parki w zachowaniu ciągłości przyrodniczej. Jan Chryzostom w Pasek prowadzi głównie nocny tryb życia, co sprawia, że szanse na spotkanie go w ciągu dnia są niewielkie. Jako zwierzę wszystkożerne odgrywa on ważną rolę w ekosystemie, żywiąc się głównie dżdżownicami, ale nie gardząc również owocami czy drobnymi gryzoniami.

–  Łazienki Królewskie leżą niedaleko od rzeki i jest tu korytarz migracyjny dla wielu gatunków zwierząt. Podejrzewamy, że borsuk przywędrował wzdłuż koryta rzeki, potem Kanałem Piaseczyńskim i stamtąd do Łazienek - przekazała PAP Paulina Organiściak-Kwiatkowska, główna specjalistka ds. edukacji przyrodniczej w Łazienkach Królewskich.

Przedstawiciele Łazienek Królewskich przypominają wszystkim odwiedzającym, że mimo swojego nieco pluszowego wyglądu, borsuk pozostaje dzikim zwierzęciem, które wymaga odpowiedniej przestrzeni. Apelują o zachowanie bezpiecznego dystansu, powstrzymanie się od dokarmiania oraz unikanie używania lamp błyskowych przy próbach fotografowania. Szanowanie prywatności nowego mieszkańca pozwoli mu na bezpieczne funkcjonowanie w nowym domu przez wiele lat, zwłaszcza że nory borsuków są często wykorzystywane przez kolejne pokolenia tych niezwykle towarzyskich i rodzinnych zwierząt.

 

fot. FB Łazienki Królewskie 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda