Jak pomagają na Bielanach?
W dobie pandemii koronawirusa pojawiają się nowi bohaterowie. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni znani są z tego, że stoją na pierwszej linii frontu. Na nie mniejsze uznanie zasługują jednak ci, którzy chociaż stoją w cieniu to z potrzeby serca niosą pomoc osobom najbardziej tego potrzebującym.
Czasem zrobią zakupy sąsiadce seniorce, pójdą wybrać receptę lub po prostu przez domofon zapytają czy mogą pomóc w inny sposób. Niektórzy działają indywidualnie, inni w sposób zorganizowany. W Warszawie na przykład powołano Dzielnicowe Zespoły Wsparcia Mieszkańców. Chcąc dowiedzieć się jak wygląda praca w takim zespole docieram do jednego z uczestników akcji. Jest nim na co dzień zatrudniony w CRS Bielany mistrz świata w kulturystyce Robert Banasiuk. Śmiejąc się, że udział w akcji świadczy, że jest nie tylko górą mięśni, ale i człowiekiem o wielkim sercu pytam go o szczegóły.
- Głównie pomagam osobom starszym i niepełnosprawnym – mówi pan Robert. – Najstarsza z moich podopiecznych ma 92 lata. Robię zakupy artykułów spożywczych, wybieram leki, odbieram pocztę ze skrzynek i wynoszę śmieci. W sumie pomagam 8 osobom z różnych części Bielan.
Jak się okazuje osoby te kontaktują się z koordynującą akcję Anną Ołdakowską z Urzędu Dzielnicy Bielany. Informują jakiej pomocy potrzebują. Następnie do akcji wkraczają wolontariusze. Nie kryję przed rozmówcą, że ciekawi mnie jak się to odbywa?
- W kopercie czekającej w umówionym miejscu dostaję pieniądze na zakupy. Resztę zwracam wraz z paragonem i zakupami – dodaje Robert Banasiuk.
Życząc wytrwałości dziękuję za rozmowę. Pan Robert to jednak tylko przykład woluntariusza, których w akcję niesienia pomocy zaangażowało się setki. Ich postawa zasługuje na docenienie. Wszystkich, bez wyjątku.
- Jestem wdzięczny każdemu, kto w tym trudnym czasie chce pomagać – podsumowuje Burmistrz Dzielnicy Bielany, a zarazem Przewodniczący Dzielnicowego Zespołu Wsparcia Mieszkańców Grzegorz Pietruczuk. - W sumie na Bielanach mamy 62 wolontariuszy. Pomagają przy zakupach, świadczą pomoc przy dowiezieniu do lekarza lub na badania, czasem naprawią domofon. Niby to drobne rzeczy, ale jakże czasami potrzebne.












![[Recenzja] "Niespodziewany gość"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8f0a125254c36f06c77fd499122e4c61885b69dd.jpeg)








![[Rozwiązanie konkursu] Wygraj wejściówki na spektakl "Przekręt (nie) doskonały. Kto widział Pannę Flint?" w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/30aebe7f831e19f22dd84b53a78c5ae6ca49ccc7.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Wygraj dobrą książkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/6f50cda6bdd00ea6de42fea32aa434b94a225901.jpeg)
![[Konkurs] Wygraj wejściówki na spektakl "Przekręt (nie) doskonały. Kto widział Pannę Flint?" w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/b8148235a005d9e9699a0ab3c645f9e18aa3cf08.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Wygraj podwójną wejściówkę na koncert „Największe przeboje Orkiestry Księżniczek”](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/e426682360a326a61cfead699e655d0a5c2cb867.jpeg)














