„Jeśli chcemy zdobyć medal, musimy wygrywać z każdym”
Najlepszym zawodnikiem VERVY Warszawa ORLEN Paliwa w starciu z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle był Jan Król. Rezerwowy atakujący po kontuzji Michała Superlaka dostał szansę gry w podstawowym składzie i w pełni ją wykorzystał.
Król boisko opuszczał jednak ze skwaszoną miną. – Chcemy wygrać każdy mecz. Chcieliśmy wygrać również z ZAKSĄ, ale nie byliśmy w pełnym zestawieniu. Damian Wojtaszek rozchorował się, a Michał Superlak skręcił kostkę. Uszyliśmy więc taki skład, na jaki nas było tego dnia stać – powiedział. I przyznał: Poczułem adrenalinkę. Patrząc na tabelę, mecz z ZAKSĄ był dla nas bardzo ważny. Mieliśmy przed nim szansę na ukończenie fazy zasadniczej na trzecim miejscu, niestety nie udało nam się.
– Dla mnie było to wyjątkowe spotkanie – stwierdził Jan Król. – Długo czekałem na możliwość wyjścia w pierwszej szóstce. Do tej pory na boisku pojawiałem się tylko z ławki, na koniec sezonu jednak udało mi się wskoczyć do wyjściowego składu. Cieszę się, że miałem taką szansę i że zebrałem wiele pozytywnych opinii – dodał. – Czy to był mój dzień? Nie wiem. Miałem tylko 54 proc. skuteczności w ataku. Nie mogę narzekać, ale nie jest to wybitny wynik. Skoro przegraliśmy, to czegoś zabrakło. W końcówce trzeciego seta, kiedy graliśmy naprawdę fajnie, popełniłem błąd i uderzyłem minimalnie w aut. Nie powinno mi się to przydarzyć – ocenił samokrytycznie.
VERVA Warszawa ORLEN Paliwa po przegranej z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i porażce Aluronu CMC Warty Zawiercie z Treflem Gdańsk wie już na pewno, że fazę zasadniczą PlusLigi ukończy na piątym lub szóstym miejscu i w ćwierćfinale zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów bądź ekipą z Trójmiasta. – Teraz nic nie zależy już od nas. Obie lokalizacje są bardzo w porządku. Na granicy Gdańska i Sopotu, naprzeciwko Ergo Areny, mam ciocię i z przyjemnością ją odwiedzę. W Rzeszowie zaś mam rodziców mojej ukochanej i równie chętnie tam pojadę – uśmiechnął się Jan Król. – Wszystko jedno. Najważniejsze, żeby VERVA wygrała. Jeżeli chcemy zdobyć medal w tym sezonie, a jestem bardzo zdeterminowany i wierzę, że cały zespół również, to nie możemy patrzeć na to, z kim gramy. Musimy wygrywać każdy mecz – zakończył już całkiem poważnie.
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – VERVA Warszawa ORLEN Paliwa
3:0 (25:20, 25:20, 25:22)
Składy:
Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Benjamin Toniutti, Bartłomiej Kluth, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, Jakub Kochanowski, David Smith, Paweł Zatorski, Dominik Depowski, Rafał Prokopczuk, Krzysztof Rejno, Korneliusz Banach.
VERVA Warszawa ORLEN Paliwa: Ángel Trinidad de Haro, Jan Król, Artur Szalpuk, Jan Fornal, Andrzej Wrona, Jakub Kowalczyk, Bartosz Kwolek, Igor Grobelny, Michał Kozłowski.
Fot. Paweł Oleksiak Fotografia

















![[KONKURS] Wygraj podwójne bilety na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/e1cf24f42e020a5f093a9c4389a6b3081ab490c0.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURS] Wygraj podwójną wejściówkę na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/3c78f5c7253e9eff1daeaa8392f8c0ec41ec13a8.png)
![[KONKURS] Wygraj podwójną wejściówkę na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/241f39877345ad2038f54e4ee75be66a368fed11.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wygraj podwójne wejściówki na Warszawski Festiwal Piwa](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/4a4da6280a16445a5ce879ce0c9f2ecd4ee00bae.png)















