Legia wygrywa w Krośnie z Miastem Szkła
W meczu 16. kolejki Orlen Basket Ligi koszykarze Legii Warszawa pokonali w Krośnie zespół Miasto Szkła 94:87. To dziesiąte ligowe zwycięstwo Zielonych Kanonierów.
Mistrzowie Polski przystąpili do meczu bez Bena Shungu, którego umowa z klubem została w tygodniu rozwiązana, a sam zawodnik związał się z…Miastem Szkła - w dzisiejszym meczu jednak nie wystąpił. Rotacja Zielonych Kanonierów była bardzo wąska, również z powodu trapiących zespół kontuzji. Pierwsza kwarta stała pod znakiem twardej gry w obronie i wielu niedokładności z obydwu stron.
Po niezłym początku (punkty Wojciecha Tomaszewskiego oraz Andrzeja Pluty) to Miasta Szkła uzyskało niewielką przewagę. Sytuacja zmieniła się po wejściu na parkiet Shane’a Huntera - środkowy zaliczył kilka udanych akcji zarówno w ataku jak i obronie. Ostatecznie tę część gry Legia wygrała różnicą punktu, dzięki dwóm rzutom osobistym wykorzystanym tuż przed syreną przez Maksymiliana Wilczka.
Druga kwarta rozpoczęła się od udanego wejścia pod kosz Jayvona Gravesa. Po krótkiej przerwie spowodowanej kontuzją Wilczka akcją 2+1 popisał się Carl Ponsar, powiększając przewagę Zielonych Kanonierów do sześciu punktów. Chwilę później rzuty osobiste wywalczył Graves, a trener gospodarzy Maros Kovacik poprosił o czas. Po nim serię Legii przerwał Martins Laksa, ale szybko odpowiedział Hunter. Przewaga mistrzów Polski wzrosła do dziesięciu punktów, a przy tym Miasto Szkła jeszcze przed upływem pięciu minut gry w tej części popełnili pięć fauli. Gospodarze walczyli jednak bardzo dzielnie i po udanych kontratakach zmniejszyli straty. Legia odzyskała przewagę po kilku dobrych akcjach Ponsara - Francuz bezlitośnie wykorzystał problemy krośnian z faulami. Do przerwy Zieloni Kanonierzy wygrywali 44:27, po świetnych akcjach zakończonych „trójkami” Race’a Thompsona i Wojciecha Tomaszewskiego.
Trzecia część gry rozpoczęła się od punktów Miasta Szkła, ale szybko odpowiedział trzema punktami z linii rzutów osobistych Thompson. Po „trójce” Gravesa przewaga Legii urosła do ponad dwudziestu punktów. Przy prowadzeniu Zielonych Kanonierow 56:32 szkoleniowiec gospodarzy próbował jeszcze ratować sytuację biorąc „czas”, po którym gospodarze nieznacznie zmniejszyli straty, głównie dzięki skuteczności Laksy. Po przerwie na żądanie trenera Heiko Rannuli legioniści znów wrzucili wyższy bieg, a próbkę swoich umiejętności pokazał Graves - Amerykanin zaliczył kilka efektownych wejść pod kosz, popisał się również trafieniem zza łuku. Przed ostatnią kwartą przewag Legii wynosiła osiemnaście punktów.
Ta rozpoczęła się od udanej akcji krośnian, ale szybko odpowiedzieli Hunter, Thompson i Graves. Zieloni Kanonierzy mając z tyłu głowy bezpieczną przewagę grali bardzo swobodnie i efektownie w ataku. Problem pojawił się jednak w obronie, bo drużyna Rannuli pozwoliła gospodarzom na zbyt wiele, przez co przewaga stopniała do dwunastu punktów - wtedy „trójką” odpowiedział bardzo skuteczny Graves, ale Miasto Szkła przeprowadziło dobrą akcję 2+1. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Wojtek Tomaszewski, który po efektownym przechwycie został sfaulowany i wykorzystał dwa rzuty osobiste, a po chwili po raz kolejny stanął na linii - tym razem trafił raz. Na cztery minuty przed końcową syreną Legia prowadziła 85:73, a wtedy „trójką” popisał się Maksymilian Wilczek. Chwilę później tym samym odpowiedział Michał Jankowski. Ambitnie walczący gospodarze na niecałe dwie minuty przed końcową syreną zmniejszyli straty do ośmiu punktów. Mimo ich ambitnej postawy legioniści zachowali zimną krew i nie dali sobie wydrzeć wygranej, a mecz „zamknął” trafieniem zza łuku Andrzej Pluta.
Miasto Szkła Krosno – Legia Warszawa 87:94 (14:15, 13:29, 23:24, 37:26)
Składy:
Miasto Szkła: Jairus Hamilton, Charles Jackson III, Leemet Bockler, Jan Wójcik, Michał Jankowski, Martins Laksa, Hubert Łałak, Michał Chrabota, Jarrett Hensley, Jan Góreńczyk, Cezary Chruściel -.
Legia: Jayvon Graves, Andrzej Pluta, Shane Hunter, Wojciech Tomaszewski, Carl Ponsar, Race Thompson, Maksymilian Wilczek, Błażej Czapla, Ojārs Siliņš -, Dawid Niedziałkowski -.
Kolejne ligowe spotkanie mistrzowie Polski rozegrają na wyjeździe w najbliższy piątek, z wicemistrzem Startem Lublin. Na własnym parkiecie legioniści zmierzą się w sobotę 31 stycznia z Twardymi Piernikami Toruń (godz. 12.30).
/Marcin Kalicki/
Źródło/Fot.: Marcin Bodziachowski/Legia Warszawa Sekcja Koszykówki



![[KONKURS] Spektakl „Komedia odlotowa, czyli Lumbago” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/600e6ccdecc4e634991921aa772a64de2698d2fa.jpeg)







![[Recenzja] Film, który poruszy serca wszystkich pokoleń – „Dalej Jazda 2”](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8cc5fd544d7ec1d197468bf9843017046e6d34d5.jpeg)








![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/ceb60f66148271c15e5a973e717a675c6d0affcf.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/076eca4e1568b05cfc6c79baa19213d3f1b61dbe.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/efc19594e211d31d91a8c30352466699c5900dc1.jpeg)















