mobile
REKLAMA

Legionovia mistrzem Mazowsza. Tuż za nią Metro, Atena i MOS Wola

W niedzielę zakończyły się Mistrzostwa Mazowsza kadetek w siatkówce. W rozgrywanym w Legionowie turnieju finałowym najlepsze okazały się gospodynie - LTS Legionovia Legionowo, które wyprzedziły KS Metro Warszawa i UKS Atena Warszawa jedynie lepszym bilansem setów. Tuż za podium uplasowała się drużyna UMKS MOS Wola Warszawa.

Marcin Kalicki
Legionovia mistrzem Mazowsza. Tuż za nią Metro, Atena i MOS Wola

Cztery najlepsze drużyny na Mazowszu rywalizowały o medale już od piątku. Po dwóch dniach dwa zwycięstwa miały siatkarki Legionovii, a po jednym KS Metro i UKS Atena. W niedzielnych, decydujących o medalach meczach kibice oglądali dwa zacięte widowiska. Najpierw UMKS MOS Wola Warszawa uległ 2:3 UKS Atenie Warszawa, a następnie stołeczne Metro takim samym rezultatem zakończyło spotkanie z gospodyniami z Legionowa.

Ostatecznie trzy drużyny miały pięć punktów. O kolorach krążków, które zawieszone zostały na szyjach siatkarek zdecydował stosunek setów wygranych do przegranych. I tak złoto powędrowało do drużyny LTS Legionovia Legionowo, ze srebra cieszyły się zawodniczki KS Metro Warszawa, zaś brązowe medale zdobyły siatkarki UKS Atena Warszawa. Tuż za podium znalazły się zawodniczki UMKS MOS Wola Warszawa.

Wyniki Mistrzostw Mazowsza kadetek:

LTS Legionovia Legionowo - UMKS MOS Wola Warszawa 3:0 (25:18, 25:12, 25:19)

KS Metro Warszawa - UKS Atena Warszawa 2:3 (25:17, 20:25, 21:25, 25:22, 8:15)

UKS Atena Warszawa - LTS Legionovia Legionowo 0:3 (21:25, 21:25, 21:25)

KS Metro Warszawa - UMKS MOS Wola Warszawa 3:0 (25:17, 25:22, 25:12)

UMKS MOS Wola Warszawa - UKS Atena Warszawa 2:3 (19:25, 12:25, 25:19, 25:23, 10:15)

LTS Legionovia Legionowo - KS Metro Warszawa 2:3 (20:25, 25:19, 25:23, 20:25, 10:15)

Składy:

LTS Legionovia: Hanna Dul, Maja Brodowska, Gabriela Dębowska, Marlena Skórnóg, Weron ika Bednarz, Julia Sobalska, Amelia Szulc, Hanna Tylska, Paulina Łuszczyńska, Magdalena Stambrowska, Michalina Oleś, Julia Strzelecka, Magdalena Dąbrowska, Zofia Ciejka, Paulina Łuszczyńska.

KS Metro: Amelia Piekut, Aleksandra Filip, Karolina Staniszewska, Natalia Gemzała, Paulina Raszkowska, Maria Malak, Zuzanna Michalska, Antonina Rzepkowska, Aleksandra Majkusiak, Daria Pieńkowska, Otylia Kruk, Wiktoria Zagumny, Olga Olszewska, Hanna Kierzkowska.

UKS Atena: Martyna Leoniak, Wiktoria Kurek, Aleksandra Baczewska, Wiktoria Kowalczyk, Aleksandra Czaplicka, Barbara Latos, Martyna Terlikowska, Aleksandra Bąkiewicz, Patrycja Łabucka, Kinga Wrońska, Joanna Polski, Maja Diop, Wiktoria Zdrodowska, Kinga Rembelska.

UMKS MOS: Małgorzata Krupińska, Daria Bukańska, Natalia Mróz, Katarzyna Mazurek, Julia Rostkowska, Zuzanna Trzpioła, Aleksandra Dalach, Maria Butryn, Ewa Kwiatkowska, Patrycja Kabala, Zuzanna Czarnocka, Amelia Malec, Patrycja Malinowska, Julia Gawęda.

Zawody w Legionowie podsumowały siatkarki stołecznych drużyn. Siatkarki wskazały także najtrudniejszych rywali oraz cele na ćwierćfinały Mistrzostw Polski, do których wszystkie zespoły awansowały w komplecie. - Tegoroczne Mistrzostwa Mazowsza kadetek były na bardzo wysokim poziomie. Niestety z powodu przemęczenia po obozie i licznych kontuzji w naszym zespole grałyśmy słabą siatkówkę. Kontuzja naszej najlepszej środkowej również wybiła nas z rytmu. Razem z trenerem sumiennie przygotowujemy się do ćwierćfinałów Mistrzostw Polski. Naszym głównym celem jest finał, a w nim medal. Sumienna i solidna praca przygotuje nas do najbliższych rozgrywek. Liczymy, że zostanie doceniona nasza ciężka praca na hali - mówi zawodniczka wolskiej drużyny Amelia Malec. - Finał Mistrzostw Mazowsza kadetek kończymy na czwartym miejscu. Na pewno nie startowałyśmy tam w roli faworyta, mogłyśmy jedynie zaskoczyć, ale każda z nas wiedziała, że nie jest to najważniejsza impreza w tym sezonie i awans do ćwierćfinału Mistrzostw Polski mamy już zapewniony. Gramy cały czas na dużej ilości błędów własnych, dlatego podczas obozu przed finałami ćwiczyliśmy, aby wyeliminować je w dalszej fazie rozgrywek centralnych. W pierwszych dwóch meczach było widać duże zmęczenie, przez co uciekało nam dużo przyjęć i nie kończyłyśmy ataków. Dopiero w trzecim meczu z Ateną powalczyłyśmy pokazując drużynę, że nasza chwila wzlotów miejmy nadzieje jeszcze przyjdzie i mamy o co grać. Kilka dziewczyn trenuje na miejscu z drużyną juniorek, kilka pojechało na drugi obóz, aby jak najlepiej przygotować się do "ćwiartek". Teraz tylko czekamy na losowanie grup i obiecujemy dać z siebie wszystko - zapewnia Małgorzata Krupińska z UMKS MOS Wola.

Podobnego zdania są inne siatkarki z Woli. - Mistrzostwa Mazowsza z pewnością nie należały do naszych najlepszych występów. Mimo, że z dnia na dzień nasza gra wyglądała troszkę lepiej, to nadal mnóstwo pracy przed nami. Zbyt wiele błędów własnych i słaba komunikacja na boisku zadecydowała o wyniku 3:0 w pierwszych dwóch dniach turnieju. Trzeciego dnia walka była bardziej wyrównana, ale tie-break zakończył się korzystnie dla przeciwniczek. Mimo czwartego miejsca nie poddajemy się. Dalej walczymy i ciężko trenujemy, aby osiągnąć nasz cel, którym są finały krajowe - powiedziała Ewa Kwiatkowska. - Mistrzostwa Mazowsza kadetek nie były naszym głównym celem, bo i tak mamy zapewniony awans do 1/4 Mistrzostw Polski, ale jednak każda z nas miała ochotę na medal. Ten turniej uważam za średnio udany. Pierwsze dwa mecze w ogóle nam nie wyszły. Może to było spowodowane tym, że dopiero co wróciłyśmy z ciężkiego obozu i nie było w nas świeżości. W ostatnim meczu w końcu zaczęłyśmy walczyć i pokazałyśmy kawał dobrej siatkówki. Podsumowując, nie był to udany turniej, ale każda zostawiła serce na boisku. Teraz stawiamy na ćwierćfinał i tam pokażemy pełnię naszych możliwości. Myślę, że najtrudniejszym rywalem była drużyna mistrzowska - LTS Legionovia Legionowo, ale każdy rywal był wymagający i miał swoje lepsze strony - oświadczyła Aleksandra Dalach. - Źle weszłyśmy w turniej finałowy Mistrzostw Mazowsza, bo było widać zmęczenie po ciężkiej pracy na obozie. Pierwsze dwa mecze nie zagrałyśmy na miarę swoich możliwości. W ostatnim dniu turnieju podbudowałyśmy się i zagrałyśmy na lepszym poziomie. Było widać szczególny brak naszej najlepszej środkowej Emilki Kaczmarzyk, która skręciła nogę i nie miała okazji grać z nami. Myślę że nie było faworyta tego turnieju, każda drużyna miała wyrównane szanse, a naszym celem od samego początku jest finał krajowy. Wiemy... nie będzie łatwo, dlatego niektóre z nas pojechały na drugi obóz, a część trenuje w stolicy - dodała Patrycja Malinowska.

Wicemistrzyni Mazowsza z KS Metro Warszawa - Paulina Raszkowska tak natomiast widziała weekendowy turniej finałowy w Legionowie. - Nasze zmagania na Mistrzostwach Mazowsza zaczęły się przegranym, jednakże bardzo zaciętym meczem z UKS Atena Warszawa. Myślę, że to właśnie ten klub przysparzał nam najwięcej kłopotów przez cały sezon. Zarówno my jak i Atena przegraliśmy i wygraliśmy kilka starć ze sobą. Drugiego dnia graliśmy z klubem MOS Wola Warszawa. Mecz zakończył się wynikiem 3:0. Trzeciego, ostatniego dnia, zmierzyliśmy się z LTS Legionovia. To starcie zakończyło się pozytywnym dla nas wynikiem 3:2. Tym samym zdobyłyśmy drugie miejsce na Mazowszu w kategorii kadetek. Naszym celem jest jednak zdobyć medal Mistrzostw Polski i będziemy ciężko pracować, aby ten cel osiągnąć. Warto dodać, że podczas całego turnieju finałowego ogromną pomocą byli dla nas kibice, którzy wspierali nas na każdym meczu, za co serdecznie dziękujemy.

Fot. MOS Wola

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda