mobile
REKLAMA

Miliony złotych i ogromna odpowiedzialność. Fundacja Cancer Fighters ujawnia plan działania po rekordowej zbiórce

Akcja zainicjowana przez Łatwoganga wywołała ogromny odzew w całym kraju — influencer z TikToka zjednoczył znane postacie ze świata sportu i rozrywki wokół pomocy chorym dzieciom, gromadząc ponad 250 milionów złotych, które przekaże fundacji Cancer Fighters. Do wyników charytatywnej akcji odniosła się sama Fundacja, która konkretne działania i jasno stawia sprawę: zebrane środki to nie tylko szansa na pomoc, ale też zobowiązanie wobec darczyńców.

oprac. IS
Miliony złotych i ogromna odpowiedzialność. Fundacja Cancer Fighters ujawnia plan działania po rekordowej zbiórce

– To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji – podkreślają przedstawiciele fundacji. – Ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność.

Trzy filary: pilna pomoc, system i transparentność

Fundacja zapowiada, że wykorzystanie środków oprze na trzech kluczowych obszarach. Pierwszym jest natychmiastowe wsparcie podopiecznych.

– Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki czy transport do klinik – informuje organizacja.

Drugi filar to pomoc systemowa, skierowana m.in. do osób, które po chorobie nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub wsparcia w powrocie do codziennego funkcjonowania.

– Choroba bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia. Dlatego chcemy pomagać także w powrocie do sprawności i niezależności – podkreślają przedstawiciele fundacji.

Trzeci obszar to współpraca z placówkami medycznymi w całej Polsce. Trwają już rozmowy z klinikami, które zgłaszają swoje najpilniejsze potrzeby.

Wsparcie dla klinik i inwestycje w sprzęt

Jak zapowiada fundacja, środki mogą zostać przeznaczone m.in. na zakup sprzętu, doposażenie oddziałów czy poprawę warunków leczenia.

– Analizujemy, gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. To mogą być zarówno konkretne zakupy, jak i większe projekty infrastrukturalne – czytamy w komunikacie.

Pełna jawność wydatków

Kluczowym elementem ma być transparentność. Fundacja zapowiada uruchomienie specjalnego serwisu internetowego, który będzie publicznym centrum informacji o wydatkowaniu środków.

– Przy takiej skali transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu – podkreślają organizatorzy.

Na stronie mają pojawiać się szczegółowe informacje o każdej formie pomocy: od zamkniętych zbiórek, przez wsparcie rodzin, po inwestycje w sprzęt medyczny.

– Chcemy, aby każdy darczyńca mógł zobaczyć, jak jego zaangażowanie przełożyło się na realne działania – zaznacza fundacja.

Eksperci wesprą decyzje

W proces podejmowania decyzji zaangażowana zostanie także specjalna rada, w skład której wejdą eksperci z zakresu onkologii i zarządzania ochroną zdrowia.

Zaproszenie do współpracy przyjęli już m.in. Paweł Zawadzki z Dolnośląskiego Centrum Onkologii oraz profesor Krzysztof Kałwak, onkolog dziecięcy związany z „Przylądkiem Nadziei”.

– Nie chcemy, aby decyzje dotyczące największych wydatków były podejmowane wyłącznie wewnętrznie. Przy tej skali potrzebujemy wiedzy eksperckiej i szerokiego spojrzenia – podkreśla fundacja.

„To dopiero początek”

Organizacja nie ukrywa, że skala zbiórki otwiera nowe możliwości działania, ale jednocześnie wymaga dużej odpowiedzialności.

– Będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. To jest nasze zobowiązanie wobec wszystkich, którzy byli częścią tej akcji – deklarują przedstawiciele.

Na zakończenie fundacja podkreśla, że zebrane środki mają realnie wpływać na życie pacjentów – skracać drogę do leczenia, poprawiać warunki w klinikach i wspierać rodziny w najtrudniejszych momentach.

– To nie koniec. To początek. Działamy dalej – podsumowują.

Apel Łatwoganga

Skala zbiórki bardzo zaskoczyła samego jej organizatora, który po jej zakończeniu wyszedł z wymownym apelem: 

- Przegadywałem to, możemy to przemyśleć wszyscy razem jako kraj, ale może wpiszmy po prostu do kalendarza, że 26 kwietnia będzie narodowy dzień walki z rakiem u dzieci. Wpiszmy to i świętujmy to co roku. Żebyśmy co roku się spotykali i pamiętali o dzieciakach — powiedział Łatwogang. 

 

https://informator-stolicy.pl/artykul/sztuka-muzyka-i-pomaganie-w-jednym-miejscu-tlumy-wspieraja-fundacje-cancer-fighters

 

fot. Kamila Kwiecień

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda