Odeszła Jessie- słynna samica manula z warszawskiego ZOO
Warszawski Ogród Zoologiczny poinformował o smutnej wiadomości. W wieku 10 lat odeszła Jessie- uwielbiana przez zwiedzających samica manula stepowego. Niezwykła kotka, która skradła serca warszawiaków swoim dystansem do świata i charakterystycznym spojrzeniem, przegrała walkę z ciężkim zapaleniem płuc
Warszawski Ogród Zoologiczny poinformował o smutnej wiadomości. W wieku 10 lat odeszła Jessie, niezwykle popularna i uwielbiana przez odwiedzających samica manula stepowego. Kotka, która zdobyła serca warszawiaków swoim charakterystycznym, zdystansowanym podejściem do świata, przegrała walkę z nawracającymi problemami oddechowymi.
Niezależna i zdystansowana
Jessie zamieszkała w stołecznym ogrodzie zoologicznym w 2017 roku, dokąd przyjechała z czeskiego ZOO w Chomutovie. Opiekunowie od samego początku wiedzieli, że zyskanie jej zaufania będzie ogromnym wyzwaniem. Jessie nie zabiegała o uwagę ludzi, ceniła sobie święty spokój i stroniła od bliskiego kontaktu. To właśnie ta skrytość, połączona z charakterystycznym, spojrzeniem stała się jej znakiem rozpoznawczym, zyskując przy tym ogromną sympatię odwiedzających. Dowodem na to, jak wielką miłością cieszyła się wśród warszawiaków, był spektakularny sukces w plebiscycie na Zwierzaka Roku 2025 Warszawskiego ZOO. Jessie zdobyła ten tytuł dzięki tysiącom głosów oddanych przez internautów i gości ogrodu.
Walka o zdrowie
Problemy zdrowotne samicy rozpoczęły się na początku tego roku, kiedy opiekunowie zauważyli u niej pierwsze objawy choroby. Aby zapewnić jej optymalne warunki i stały nadzór medyczny, Jessie została na czas leczenia przeniesiona na zaplecze. W tym samym czasie jej woliera przeszła gruntowny remont. Terapia przyniosła oczekiwane rezultaty. Po powrocie na ekspozycję stan kotki wyraźnie się poprawił. Jessie stała się nawet nieco bardziej widoczna dla zwiedzających i częściej wychodziła ze swojej budy.
Sędziwy wiek i rozległe zapalenie płuc
Niestety, choroba powróciła. Mimo natychmiastowej reakcji i wysiłków weterynarzy, Jessie nie udało się uratować. Przyczyną śmierci było rozległe zapalenie płuc. W wieku 10 lat Jessie była już, jak na przedstawicielkę swojego gatunku, w dość sędziwym wieku. Jej odejście to ogromna strata dla opiekunów oraz wszystkich sympatyków warszawskiego ogrodu, którym z pewnością będzie brakowało tej wyjątkowej kotki.
fot. pexels

















![[KONKURS] Wygraj książkę niespodziankę od wydawnictwa "FILIA"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/b8bb73a815310649f774c35312f67cabd7779e51.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wieczór w teatrze? Czemu nie!](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/5284722bac7bb7c3297e375b6b88c928d1a71cd3.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wygraj pakiet startowy na wyjątkowy bieg militarny w centrum stolicy](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/c08eaf87bfecf69b7aca3d1f4ae1a6557f6ee6d2.png)
![[KONKURS] Wieczór w teatrze? Czemu nie!](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/1eedcca7a660498039f47dee94ea43ad62c366c5.png)














