mobile
REKLAMA

Polacy remisują z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym

Od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną rozpoczęli piłkarze reprezentacji Polski przygodę w tegorocznej edycji Ligi Narodów.

Marcin Kalicki
Polacy remisują z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym

Jan Urban nie zaskoczył wieloma decyzjami i na zgrupowaniu kadry pojawili się w większości jej stali bywalcy z Robertem Lewandowskim, Piotrem Zielińskim, Nicolą Zalewskim, Jakubem Kiwiorem i Janem Bednarkiem na czele. Największe problemy selekcjoner miał z bramkarzami. Pewniak do pierwszego składu – Kamil Grabara – na jednym z treningów Juventusu Turyn doznał kontuzji i nie przyjechał do Warszawy. W jego miejsce Jan Urban powołał Bartłomieja Drągowskiego, ale z jego usług też ostatecznie nie mógł skorzystać. W bramce kibice zgromadzeni na PGE Narodowym mogli obejrzeć dobrze radzącego sobie ostatnio Marcina Bułkę.

Sam mecz przez wiele minut nie przynosił dogodnych sytuacji. Bośnia i Hercegowina, która  brała udział w tegorocznych mistrzostwach świata w Kanadzie, USA i Meksyku, nie zamierzała odpuścić tego spotkania. W 24. minucie z boiska musiał zejść Jakub Kamiński, który doznał kontuzji. Zastąpił go Nicola Zalewski. Polska mogła schodzić na przerwę z jednobramkową przewagą. Dośrodkowanie pomocnika Atalanty Bergamo trafiło do Roberta Lewandowskiego, który nieco szczęśliwie odegrał do Sebastiana Szymańskiego, ale mocny strzał Polaka obronił golkiper Bośni i Hercegowiny Martin Zlomislić.

Druga połowa była lepsza w wykonaniu Biało-Czerwonych. Na boisku pojawił się Wiktor Nowak i Karol Świderski, którzy rozruszali trochę szyki rywali. Polacy częściej pojawiali się pod bramką gości, ale nie zdołali wykorzystać żadnej z sytuacji. Najlepszą okazję do strzelenia gola miał Matty Cash po podaniu Piotra Zielińskiego w 55. minucie. Strzał obrońcy Aston Villi obronił Zlomislić, piłka trafiła pod nogi Sebastiana Szymańskiego, ale uderzenie polskiego pomocnika również obronił golkiper gości. Kilka minut później zza pola karnego huknął Wiktor Nowak, ale jego strzał minął bramkę rywali. Na prowadzenie Biało-Czerwonych nie wyprowadził także Nicola Zalewski, po którego strzale piłka minęła słupek bośniackiej bramki z zewnętrznej strony. Swoje szanse mieli także piłkarze Bośni i Hercegowiny, lecz także nie skierowali futbolówki do bramki. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem i podziałem punktów.

Polska – Bośnia i Hercegowina 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Jakub Kiwior, Jan Bednarek, Matty Cash – Kerim Alajbegović, Zinedin Smajlović, Ivan Sunjić, Sead Kolasinac, Amar Memić

Składy:

Polska: Marcin Bułka, Matty Cash, Kacper Potulski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior (46 - Przemysław Frankowski), Michał Skóraś (73 - Karol Świderski), Bartosz Slisz (46 - Wiktor Nowak), Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Jakub Kamiński (24 - Nicola Zalewski), Robert Lewandowski (87 - Mateusz Żukowski).

Bośnia i Hercegowina: Martin Zlomislić, Zinedin Smajlović (46 - Amar Memić), Nikola Katić, Tarik Muharemović, Sead Kolasinac, Esmir Bajraktarević, Ivan Sunjić (66 - Benjamin Tahirović), Ivan Basić, Kerim Alajbegović (90 - Armin Gigović), Haris Tabaković (90 - Jovo Lukić), Ermedin Demirović (78 - Ermin Mahmić).

Kolejny mecz w Warszawie Polacy zagrają w najbliższy piątek. Na PGE Narodowym zmierzą się z Rumunią.

/Marcin Kalicki/

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda