Rozwiązanie konkursu dla miłośników książek – wygraj wyjątkowe lektury
W naszej redakcji czeka na Was mnóstwo ciekawych książek. Mieliście szansę zdobyć jedną z nich! Wiemy, kto okazał się zwycięzcą w konkursie
Miło nam poinformować, że wyjątkowe lektury otrzymują:
Damian Kliza
Gdyby moje życie miało tytuł nazywałoby się Damian który jeździ koleją ponieważ lubię podróże a najbardziej właśnie pociągami . Moje życie to jedna wielka przygoda którą nie wiadomo jak długo jeszcze potrwa ale chciałbym w nim żyć jak to mówił ks Kaczkowski na pełnej petardzie z pozytywnym nastawieniem i uśmiechem na każdy dzień nawet mimo trudniejszych chwil i ciekawy tego co przyniesie życie
Aleksandra Cania
Moje życie zawarte w tytule książki!? Mogłabym je zatytułować: ,,ZaCZYTAM dzień z nadzieją!" Otwartość na fabułę dnia tak jak na historię, którą poznaję w książce pomaga mi przeżywać od rana do wieczora chwile obfitujące w ogrom emocji niczym w dobrym thrillerze. Wstaję z z książką pod pachą, wróć z przebłyskiem nadziei, że pierwszy rozdział (godzina) tego dnia będzie gładko zmierzał do wartościowej puenty. Ciekawy prolog i pozytywne myśli na wstępie prowadzą mnie przez kolejne strony to znaczy godziny zmierzające do choćby drobnego happy endu. Nowa lektura/lektury pozwaliłyby mi bardziej znaleźć siebie - czas dla siebie w tym zabieganiu by móc trochę zaCZYTAĆ się nie tylko w codzienności (ale z nową wiedzą w pełni czytać każdy dzień tj. szansę jakie daje) i coraz to rozwijać pasję do czytania, która tak jak energia po przebudzeniu napędza mnie do zapoznania się z rozdziałami jakie nadal przede mną!
Agnieszka Mąkinia
Mam pewne obawy, że gdyby mojemu życiu nadać tytuł to brzmiałby on "Prawie zmarnowany talent" niczym Prawie Bezgłowy Nick. Niestety adekwatność tytułu jest bezsporna, gdyż od dziecka posiadam talent literacki, który nie może być w pełni zrealizowany z uwagi na trudną pracę. Owszem są jakieś dokonania na polu literatury, ale chciałby się zacytować poetę; "To za mało, za mało, za mało". Za mało w stosunku do potencjału. Wszakże w tym tytule pobrzmiewa mała nadzieją, którą daje słowo "prawie". Wierzę,że gdy zakończy się żywot człowieka pracującego, a zacznie się byt emerycki, to będzie mi dane jeszcze trochę pożyć i potworzyć, zatem na przynajmniej częściowe wykorzystanie potencjału. I liczę też na to, ze na emeryturze będzie czas na czytanie ukochanych biografii i jeszcze większe spalanie się...w tańcu.
Agnieszka Redzik
"Wybacz mi dziadku". Byłaby to nieoczywista opowiesc o cierpieniu, poszukukiwaniu, o wybaczaniu i niezaleczonych ranach. Historia o upadaniu i podnoszeniu się. Opowieść o trwaniu i skrywanych rodzinnych tajemnicach.Chciałabym wygrać ksiązkę by mieć niespodziankę czytelniczą i potem móc podzielić się nią z przyjaciółmi.
Wojciech Łyszkowski
Gdyby moje życie było książką, nosiłaby tytuł „Cisza między rozdziałami”. To opowieść o osobie, która na co dzień jest spokojna, wrażliwa i uważna, ale w środku skrywa fascynację mrokiem. Kocham kryminały i horrory, bo uczą mnie patrzeć głębiej – tam, gdzie inni widzą tylko strach, ja widzę emocje, zagadki i ludzką naturę. Czytanie to dla mnie bezpieczne zanurzenie się w nieznane, chwila tylko dla siebie, w której świat zwalnia. Nowa lektura byłaby dla mnie czymś więcej niż nagrodą – byłaby kolejnym rozdziałem, do którego mogę wracać wieczorami, z herbatą i ciszą w tle. Powinienem wygrać, bo książki naprawdę żyją u mnie pełnym życiem – są czytane, przeżywane i zapamiętywane.
Serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt na adres: redakcja@informator-stolicy.pl w tytule maila prosimy wpisać: "Konkurs dla miłośników książek"


















![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Komedia odlotowa, czyli Lumbago” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/9bf7431fcd54fd5d028ecbf97cc3cd56c4a4db15.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „Komedia odlotowa, czyli Lumbago” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/600e6ccdecc4e634991921aa772a64de2698d2fa.jpeg)














