Logowanie Rejestracja
Głupie żarty na lotnisku mogą skończyć się tylko w jeden sposób, zakończeniem podróży za nim się jeszcze zaczęła. Przekonała się o tym obywatelka Ukrainy, która jak podał Nadwiślański Oddział Straży Granicznej, chodziła po pirsie pasażerskim z widocznym na czole napisem „bomba”.
41-letni obywatel Ukrainy, który był ścigany czerwoną notą Interpolu przez władze Ukrainy za posiadanie i handel narkotykami został zatrzymany na Lotnisku Chopina. Mężczyzna wybierał się do Włoch
Straż Graniczna rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą, która specjalizowała się w organizowanniu nielegalnego przekraczania granicy RP cudzoziemcom oraz miała im ułatwiać nielegalny pobyt na terytorum Polski. Członkowie grupy czerpali z tego korzyści majątkowe. Jak przekazał Nadwiślański Oddział Straży Granicznej - W sprawie zatrzymano trzy osoby, w tym urzędników jednego z powiatowych urzędów pracy w województwie mazowieckim.
W ostatnią sobotę, aż trzy razy na Lotnisku Chopina podróżni postanowili urządzić sobie żarty i stwierdzić, że w bagażu posiadają bombę, granat czy nawet dynamit. Głupie żarty spowodowały, że o wylocie z Polski mogli zapomnieć