Głupie żarty na lotnisku mogą skończyć się tylko w jeden sposób, zakończeniem podróży za nim się jeszcze zaczęła. Przekonała się o tym obywatelka Ukrainy, która jak podał Nadwiślański Oddział Straży Granicznej, chodziła po pirsie pasażerskim z widocznym na czole napisem „bomba”.