Świetna gra legionistów. Zieloni Kanonierzy wygrywają z Zastalem Zielona Góra
W drugim meczu finałowym Orlen Basket Ligi Legia Warszawa pokonała Orlen Zastal Zielona Góra 104:82 i wyrównała stan rywalizacji na 1:1.
Punktowanie w drugim meczu finałowej serii rozpoczęli goście. Pierwsze punkty dla Zastalu zdobył Jakub Szubert, trafiając za dwa. Odpowiedź legionistów była jednak natychmiastowa, a do remisu doprowadził Andrzej Pluta, który skutecznie zakończył akcję pod koszem. Po chwili gospodarze objęli prowadzenie. Zielonogórzanie nie pozostawali jednak dłużni i chwilę później popisali się celnym rzutem za trzy punkty. Tym samym odpowiedział Andrzej Pluta, trafiając zza łuku i zapisując na swoim koncie kolejną skuteczną akcję. Od pierwszych minut spotkanie było bardzo dynamiczne. Obie drużyny prezentowały wysoką skuteczność w ataku. Po pięciu minutach pierwszej kwarty Legia prowadziła 14:12. Zastal nie zamierzał jednak odpuszczać. Zielonogórzanie nadal skutecznie atakowali, a ważnym momentem było trafienie Garrisona zza łuku, które wyprowadziło gości na prowadzenie. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Po raz kolejny za trzy punkty trafił Andrzej Pluta, ponownie wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Na dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty podopieczni Heiko Rannuli prowadzili 20:16. Chwilę później udało im się jeszcze powiększyć przewagę do sześciu punktów. Końcówka tej odsłony należała jednak do koszykarzy Zastalu, którzy wykorzystali dwie kolejne akcje ofensywne i znacząco zmniejszyli straty. Heiko Rannula poprosił o czas dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry goście stanęli przed szansą zdobycia kolejnych punktów z linii rzutów wolnych, jednak Chavaughn Lewis wykorzystał tylko jedną z dwóch prób. Ostatnie słowo w pierwszej kwarcie należało do legionistów. Dominic Brewton trafił za dwa punkty, ustalając wynik tej części spotkania. Po pierwszych dziesięciu minutach Legia Warszawa prowadziła 24:21.
Drugą kwartę bardzo dobrze rozpoczął Brewton, który już w pierwszej akcji tej odsłony zdobył dwa punkty dla Warszawiaków. Chwilę później odpowiedzieli goście. Podobnie jak w pierwszej kwarcie spotkanie toczyło się w bardzo szybkim tempie, a obie drużyny regularnie odpowiadały na swoje trafienia. Po trzech minutach gry w drugiej odsłonie Legia prowadziła 31:29. W kolejnych minutach gospodarze coraz bardziej przejmowali inicjatywę. Legioniści byli skuteczni w ofensywie i stopniowo powiększali przewagę. Ważnym momentem tej części meczu było trafienie Michała Kolendy zza łuku. Po jego próbie trener Arkadiusz Miłoszewski zdecydował się poprosić o czas dla Zastalu. Przerwa nie przyniosła jednak oczekiwanego efektu, ponieważ po wznowieniu gry kolejne punkty dla Zielonych Kanonierów zdobył Dominic Brewton. W następnych akcjach Zielonogórzanie odpowiedzieli jednak serią skutecznych zagrań, szybko zmniejszając stratę do gospodarzy. Legioniści nie pozwolili jednak rywalom na całkowite odrobienie strat, a po udanej akcji Carla Ponsara ponownie powiększyli swoje prowadzenie. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy podopieczni Heiko Rannuli prowadzili 42:35. Końcówka drugiej kwarty należała do Legii. Na minutę przed przerwą kolejne trafienie zza
łuku zanotował Andrzej Pluta, a chwilę później dwa punkty dołożył Carl Ponsar. Dzięki tym akcjom legioniści wypracowali już dziesięciopunktową przewagę. Trener Arkadiusz Miłoszewski po raz kolejny poprosił o czas, chcąc wytrącić rywali z rytmu. Po wznowieniu żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć punktów przed końcową syreną. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Legii Warszawa 51:41.
Początek trzeciej kwarty należał do legionistów. Gospodarze przeprowadzili skuteczną akcję ofensywną, która zakończyła się faulem Zastalu, a Carl Ponsar pewnie wykorzystał oba rzuty wolne. Chwilę później celnym rzutem za trzy punkty odpowiedział Jakub Szumert. Legia błyskawicznie odpowiedziała. Najpierw zza łuku trafił Michał Kolenda, a chwilę później kolejną trójkę dołożył Andrzej Pluta. Gospodarze nie zwalniali tempa i z każdą kolejną akcją powiększali swoją przewagę. Po efektownym trafieniu Shane’a Huntera za dwa punkty na tablicy wyników widniał rezultat 64:46 dla Zielonych Kanonierów. Arkadiusz Miłoszewski poprosił o czas dla swojego zespołu, próbując zatrzymać bardzo dobrą grę gospodarzy. Przerwa przyniosła częściowy efekt, ponieważ Zielonogórzanie zdobyli dwa kolejne punkty. Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa. Carl Ponsar popisał się celnym rzutem za trzy, ponownie przywracając Legii pełną kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Po czterech minutach gry w trzeciej kwarcie podopieczni Heiko Rannuli prowadzili już 69:53. Chwilę później kolejnym efektownym trafieniem zza łuku popisał się Michał Kolenda. Na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty Legia prowadziła już 85:64. W końcówce tej odsłony goście starali się jeszcze zmniejszyć straty i zachować nadzieję przed decydującą częścią spotkania. Ostatecznie po trzech kwartach Legioniści prowadzili 86:70.
Ostatnią kwartę skuteczną akcją rozpoczął Andrzej Mazurczak, zdobywając dwa punkty dla swojego zespołu. Legioniści bardzo szybko odpowiedzieli. Celnym rzutem zza łuku popisał się Michał Kolenda. W następnej akcji za dwa punkty trafił Shane Hunter. Choć zielonogórzanie odpowiedzieli niemal natychmiast, Legia nadal kontrolowała przebieg rywalizacji. Po pięciu minutach gry w czwartej kwarcie podopieczni Heiko Rannuli prowadzili już 95:74. W kolejnych minutach Zieloni Kanonierzy nie zamierzali zwalniać tempa, a kolejne punkty dla Legii zdobył Wojciech Tomaszewski, który popisał się celnym rzutem za trzy punkty. Na minutę przed końcem spotkania na tablicy wyników widniał rezultat 102:80 i nic nie wskazywało na to, by gospodarze mieli wypuścić zwycięstwo z rąk. W końcowych sekundach obie drużyny wykorzystały jeszcze po jednej okazji do zdobycia punktów, a ostatecznie Legia Warszawa pewnie pokonała Zastal Zielona Góra 104:82, doprowadzając do remisu 1:1 w finałowej serii Orlen Basket Ligi.
Legia Warszawa – Orlen Zastal Zielona Góra 104:82 (24:21, 27:20, 35:29, 18:12)
Legia: Andrzej Pluta, Shane Hunter, Carl Ponsar, Michał Kolenda, Dominic Brewton, Jayvon Graves, Race Thompson, Wojciech Tomaszewski, Wojciech Jasiewicz, Maksymilian Wilczek, Błażej Czapla, Matthias Tass.
Zastal: Chavaughn Lewis, Jakub Szumert, Patrick Cartier, Jayvon Maughmer, Andrzej Mazurczak, C.J. Garrison, Krzysztof Sulima, Phillip Fayne, Miłosz Majewski, Marcin Woroniecki, Filip Matczak -.
/Marcin Kalicki/
Źródło: Legia Warszawa Sekcja Koszykówki, fot. Andrzej Romański/PLK.pl





![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wygraj podwójne zaproszenie na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/0468f7c1ea2774aeabbe7c5f0a5130c04656fa63.png)
















![[ROZWIĄZANIE KONKURSU Z OKAZJI DNIA DZIECKA] Wygraj zaproszenie na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/09ce9156a5c8a253c32c3d90ef187667473d7ef5.jpeg)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU Z OKAZJI DNIA DZIECKA] Wygraj książki dla dzieci](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/0aa89b0f0fef8d98c34624bc8aa62487d5ec3eeb.jpeg)
![[KONKURS] Wygraj podwójne zaproszenie na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/773b4b3b4d6caef872779189ace1383322e885e8.png)















