Alarmy bombowe w warszawskich placówkach. Służby sprawdzały zgłoszenia
W kilku warszawskich placówkach oświatowych pojawiły się informacje o możliwych ładunkach wybuchowych. Zgłoszenia postawiły w stan gotowości służby ratunkowe, a w niektórych miejscach konieczna była ewakuacja osób przebywających w budynkach.
Informacje o alarmach bombowych zaczęły pojawiać się w poniedziałek rano. Służby otrzymywały zgłoszenia dotyczące różnych placówek na terenie Warszawy. Dokładna liczba miejsc objętych sprawdzeniami nie została jeszcze potwierdzona, jednak według wstępnych danych mogło chodzić o około 20 zgłoszeń.
Jedno z nich dotyczyło Centrum Nauki Kopernik, gdzie również sprawdzano bezpieczeństwo obiektu.
- Każdy taki sygnał musi zostać potraktowany poważnie. W godzinach porannych sprawdzaliśmy także Centrum Nauki Kopernik. Obiekt został skontrolowany i okazał się bezpieczny - poinformował nas młodszy aspirant Jakub Pacyniak z Komendy Stołecznej Policji.
Ewakuacja części osób
W związku ze zgłoszeniem w Centrum Nauki Kopernik z budynku ewakuowano 10 osób. Decyzja o ewakuacji w takich sytuacjach należy do zarządcy obiektu i zależy m.in. od jego wielkości oraz charakteru zagrożenia.
- W zależności od wielkości budynku i oceny sytuacji ewakuacja może wyglądać różnie. Ostateczną decyzję o ewakuacji podejmuje zarządca obiektu - wyjaśnia młodszy kapitan Karolina Jaworska z Państwowej Straży Pożarnej.
Służby sprawdzały budynki zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa. Na razie nie ma informacji, aby w którymkolwiek z obiektów znaleziono niebezpieczne materiały.
Policja ostrzega przed fałszywymi alarmami
Policja podkreśla, że każde zgłoszenie o podłożeniu ładunku wybuchowego traktowane jest poważnie i wymaga natychmiastowej reakcji służb. Funkcjonariusze przypominają jednak, że wysyłanie fałszywych informacji o zagrożeniu jest przestępstwem i może wiązać się z poważnymi konsekwencjami.
- Fałszywe alarmowanie służb może skutkować wysoką grzywną, a w poważniejszych przypadkach także odpowiedzialnością karną. Nikt nie jest anonimowy - podkreśla mł. asp. Jakub Pacyniak z Komendy Stołecznej Policji.
Jak dodają funkcjonariusze, takie zgłoszenia powodują niepotrzebne angażowanie służb ratunkowych, generują koszty i mogą utrudniać pomoc w sytuacjach, w których rzeczywiście potrzebna jest interwencja.
Policja apeluje, aby nie traktować podobnych zgłoszeń jako żartu. W przeszłości zdarzały się przypadki zatrzymań osób, które fałszywie informowały o zagrożeniach, a sprawy trafiały do prokuratury.
fot. pixabay
























![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wygraj podwójną wejściówkę na spektakl „O co biega?” w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/a092009a14593bfa526372a3647d5cda83641137.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Wygraj wejściówki na recital Krystyny Tkacz „W drodze pod wiatr” w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8da33acd6925fee30da9c05d4855bc4724f68433.jpeg)
![[KONKURS] Wygraj wejściówki na recital Krystyny Tkacz „W drodze pod wiatr” w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/813e6d7554caf3ae8e87372d4bc7c2bd6774f472.jpeg)
![[KONKURS] Wygraj podwójną wejściówkę na spektakl „O co biega?” w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/74703b0190299e371289bb897928a1e587598c81.jpeg)














