mobile
REKLAMA

Blokada koła nie była dla niego problemem

Mężczyzna, zamiast rozwiązać problem zgodnie z prawem, postanowił samodzielnie usunąć blokadę, nałożoną na jego auto z powodu nieprawidłowego parkowania. Interweniować musieli strażnicy miejscy, którzy nieco wcześniej założyli blokadę

oprac. Jakub Moczydłowski
Blokada koła nie była dla niego problemem

W przedświąteczny poniedziałek, 22 grudnia, około godziny 15 strażnicy z 1 Oddziału Terenowego w Warszawie zauważyli jadącą ulicą Sienkiewicza Toyotę, którą nie co wcześniej unieruchomili przy użyciu blokady.

Ku zdziwieniu funkcjonariuszy, pojazd poruszał się ul. Sienkiewicza, a następnie skręcił w Marszałkowską. Jak relacjonuje Straż Miejska strażnicy szybko ustalili, że blokady nie usunął żaden inny patrol. Dlatego postanowili pojechać za Toyotą.

Auto zatrzymało się na parkingu na ul. Królewskiej. Kiedy funkcjonariusze podeszli do kierowcy, mężczyzna przyznał się do samodzielnego usunięcia blokady. W tym celu użył wiertarki, i jak sam przyznał, kosztowało go to dużo wysiłku, a zniszczone urządzenie wyrzucił do pobliskiego kontenera na śmieci.

W trakcie interwencji ustalono, że sprawcą nieprzepisowego parkowania była kobieta, która niedługo potem zjawiła się na miejscu.

Na sprawczynię wykroczenia drogowego nałożono przewidziany przepisami mandat. Dewastator, w związku ze zniszczeniem mienia, został przekazany w ręce policji.

 

 

fot. UMW

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda