mobile
REKLAMA

Mężczyzna chciał skoczyć z 9. piętra: Ponad 19 godzin negocjacji zakończyło się sukcesem

W sobotę, 22 sierpnia, policjanci z Warszawy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który znajdował się na zewnętrznej stronie parapetu mieszkania na 9. piętrze. Służby niezwłocznie przystąpiły do działania. Negocjacje z mężczyzną trwały ponad 19 godzin. Dziś bezpiecznie zszedł z parapetu

oprac. Zuzanna Miklaszewska
Mężczyzna chciał skoczyć z 9. piętra: Ponad 19 godzin negocjacji zakończyło się sukcesem

Sytuacja miała miejsce przy ul. Wrocławskiej na warszawskim Bemowie. Około godziny 14:00 do stołecznej policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który chciał targnąć się na własne życie. Na miejsce sprowadzono wszelkie możliwe służby: policję, kilka zastępów straży pożarnej, ratownictwo medyczne, a nawet kontr terrorystów. 

Dziś, po ponad 19 godzinach negocjacji, nastąpił przełom w sprawie. Mężczyzna bezpiecznie zszedł z parapetu. 

Wielogodzinna akcja służb 

Od początku interwencji najważniejsze było stworzenie warunków, w których można było spokojnie prowadzić rozmowy z mężczyzną i jednocześnie zabezpieczyć teren wokół budynku. Na miejscu pracowali funkcjonariusze różnych pionów policji, strażacy oraz ratownicy medyczni. W gotowości pozostawali również policjanci z jednostki kontrterrorystycznej, przygotowani do podjęcia działań, gdyby sytuacja nagle się pogorszyła.  

Istotna rola negocjatorów

Kluczową rolę w całej interwencji odegrali policyjni negocjatorzy. Ich zadaniem było nawiązanie kontaktu z mężczyzną, zdobycie jego zaufania i przekonanie go do bezpiecznego zakończenia sytuacji. 

Rozmowy trwały przez wiele godzin i nie przynosiły od razu oczekiwanego rezultatu. Mimo to negocjatorzy konsekwentnie kontynuowali działania. Służby przez cały czas pozostawały w gotowości, czekając na akcję ze stronę mężczyzny.

Szczęśliwe zakończenie

Dopiero po ponad 19 godzinach od rozpoczęcia interwencji sytuacja zaczęła zmierzać do szczęśliwego finału. Mężczyzna zdecydował się zejść z parapetu i wrócić do wnętrza mieszkania. Tym samym zakończyła się niezwykle wymagająca akcja, która przez wiele godzin angażowała znaczne siły służb. 

Mężczyzna w kryzysie psychicznym został przewieziony do szpitala. Jego stan zdrowia jest aktualnie monitorowany przez specjalistów. 

fot. pexels

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda