mobile
REKLAMA

Odór na Bielanach, mieszkańcy mają dość

Mieszkańcy dzielnicy Bielany skarżą się na okropny zapach na ulicach, czy nawet w własnych domach. Od czerwca tego roku napłynęła w tej sprawie rekordowa fala zgłoszeń. Stacje pomiarowe na Bielanach to potwierdzają, wykazują one wielogodzinne przekroczenia norm stężeń zapachowych

Alicja Wereda
Odór na Bielanach, mieszkańcy mają dość

Okropny zapach na ulicach i w domach mieszkańców Bielan nie daje im spokoju. Od czerwca bieżącego roku napłynęła w tej sprawie rekordowa fala zgłoszeń. Bielańskie stacje pomiarowe potwierdzają te skargi. Wykazują one wielogodzinne przekroczenia norm stężeń zapachowych.

Powracający problem

Mieszkańcy Bielan walczą już od kilkunastu lat z nieznośnym zapachem rozprzestrzeniającym się na terenie dzielnicy. Problem zaczął intensywnie powracać z początkiem czerwca. Przy wysokich temperaturach zapach może być znacznie bardziej wyczuwalny niż przez resztę roku. Mieszkańcy zaczęli publikować swoje uwagi na grupach dzielnicy w mediach społecznościowych, organizować petycje oraz zgłaszać incydenty na specjalną platformę monitorowania odoru.

„Znowu tragicznie śmierdzi. Odór dociera aż na Bogusławskiego. Nie da się wytrzymać! Teraz będzie tak codziennie?! Nikt nie zareaguje, że tak nas trują?!” - napisał jeden z wielu użytkowników na Facebooku.

Głos w sprawie zabrał też Burmistrz Dzielnicy Bielany, Grzegorz Pietruczuk, który opublikował oświadczenie, w którym m.in. napisał:

„(…) doskonale rozumiem Wasze wzburzenie wywołane uciążliwościami zapachowymi, które w ostatnich dniach ponownie dotykają naszą dzielnicę. Skala zjawiska jest ogromna, co potwierdzają Wasze zgłoszenia. Osobiście również doświadczam tych nieprzyjemności i w pełni podzielam Waszą frustrację. Od czerwca za pośrednictwem naszej platformy monitorowania incydentów odorowych wpłynęło aż 1553 zgłoszeń. Jako główne źródło uciążliwości wskazują Państwo zakłady przetwarzania odpadów Byś oraz MPO. Dane z naszych stacji pomiarowych potwierdzają te sygnały - tylko w czerwcu odnotowaliśmy 62 godziny z przekroczeniami norm stężeń substancji odorotwórczych, szczególnie w rejonie ulic Heroldów, Gajcego oraz Anny Jagiellonki.”

Zakłady przetwarzania odpadów BYŚ i MPO odrzucają zarzuty, jakoby odór był wynikiem działalności ich przedsiębiorstw. 

Luka prawna i dalsze działania

Lokalne władze mają niestety związane ręce. W Polsce brakuje tzw. ustawy antyodorowej, która określałaby dopuszczalne normy zapachu i pozwalała karać zakłady generujące odór. Jak informuje Burmistrz Bielan, zwrócił się do Ministry Klimatu i Środowiska, Pauliny Hennig-Kloski, z wnioskiem o pilne przyśpieszenie prac nad projektem ustawy. Mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce - na 28 sierpnia zapowiedzieli oficjalny protest przeciwko rozbudowie uciążliwych zakładów w ich sąsiedztwie.

fot. pexels

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda