mobile
REKLAMA

„Nasz najlepszy sezon w lidze to trzecie miejsce. Nie ukrywam, że chcielibyśmy pobić to osiągnięcie”

Mecz z Arką Rumia był wyjątkowy dla rugbistów stołecznej Legii wyjątkowy z dwóch powodów. Warszawianie dzięki przekonującej wygranej nie tylko dopisali sobie kolejne punkty w ligowej tabeli, ale przede wszystkim uczcili jubileuszowy, setny mecz z „elką” na piersi Daniela Gajdy, zawodnika i prezesa klubu ze stolicy.

Marcin Kalicki
„Nasz najlepszy sezon w lidze to trzecie miejsce. Nie ukrywam, że chcielibyśmy pobić to osiągnięcie”

Marcin Kalicki: Sto spotkań w Legii. Gdy przychodziłeś do drużyny spodziewałeś się, że tak się skończy?

Daniel Gajda: Tak, udało się zagrać sto meczy w barwach Legii. Gdy jedenaście lat temu przychodziłem na mój pierwszy trening na Legię nie myślałem wtedy o tym. Był to chyba drugi bądź trzeci oficjalny trening Legii Rugby. Jedyne co chciałem to dobrze się zaprezentować żeby móc grać. Jak widać chyba się udało.

Mecz jubileuszowy okrasiłeś zdobyciem punktów. To była wisienka na torcie?

Zdecydowanie była. Już kilka dni przed meczem myślałem o tym, że dobrze będzie, jeżeli zagram i zdobędę punkty. Byłem mocno nastawiony na ich zdobycie i udało się.

Dla Legii sezon rozpoczął się znakomicie. Po sześciu meczach z czterema zwycięstwami zespół zajmuje trzecie miejsce. Takie były założenia przed rozpoczęciem sezonu?

Głównym założeniem przed sezonem było po rundzie jesiennej zajęcie miejsca w pierwszej dwójce. Na tą chwilę jest ok. Udało się wygrać cztery mecze raz przegraliśmy w ostatniej sekundzie meczu także jest progres. Niestety przyszła też wyraźna porażka z drużyną z liderem z Białegostoku. Do końca rundy pozostał nam mecz u siebie z Hegemonem Mysłowice. Jeżeli uda się utrzymać formę w ostatnim meczu będziemy mieli spokojniejszą zimę i będziemy myśleć co na wiosnę. Pewnie plan wtedy będzie ten sam miejsce w pierwszej dwójce na koniec sezonu żeby móc zagrać w meczu finałowym. Do tego jednak jeszcze daleka droga na tą chwilę myślimy co jest tu i teraz.

Od czego są marzenia…

Nasz najlepszy sezon w lidze to trzecie miejsce. Nie ukrywam, że chcielibyśmy pobić to osiągnięcie.

Sto spotkań z „eLką” na piersi to dla mnie...

Sama gra w ukochanym klubie to duża sprawa, a co dopiero zagrać w Legii sto spotkań i być prezesem klubu. To dla mnie wielka rodość, ale na tych stu meczach się nie kończy. Będzie jeszcze kilka sezonów przed nami, myślę że jeszcze trochę dam radę pobiegać.

Cel na kolejne sezony to?

Cel na kolejny sezon nie jest jeszcze znany. Gdzieś myślimy powoli o awansie do Ekstraligi. Czy się uda czas pokaże. Awans super sprawa, ale staramy się twardo stąpać po ziemi. Wiemy, że awans to duży przeskok finansowy i sportowy. Na tą chwilę skupiamy się na tym co jest teraz. Mocno trenujemy chcemy jak najlepiej zakończyć rundę jesienną. Jeżeli to się uda będziemy myśleć w przerwie między rundami co dalej.

Równie dobrze radzą sobie rugbistki Legii, które zmierzają po kolejny medal Mistrzostw Polski. To swego rodzaju ukoronowanie 10-lecia sekcji...

Tak dziewczyny robią mega robotę. Co roku zdobywają medal w tym też raczej się uda. Marzeniem jest ten złoty gdyby udało się to zrobić w sezonie, w którym obchodzimy 10-lecie sekcji kobiet w naszym klubie byłoby super. Drugim marzeniem w tym sezonie dla kilku naszych dziewczyn, które grają w reprezentacji jest awans na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Turniej barażowy odbędzie się w przyszłym roku w czerwcu w Monako. Z tego turnieju awansuje tylko jedna drużyna, a jest ich szesnaście, więc będzie ciekawie. Będziemy mocno trzymać kciuki.

Dziękuję za rozmowę i życzę, aby wszystkie cele zostały spełnione.

Fot. Legia Rugby

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda