mobile
REKLAMA

Siatkarze z Woli trzecią drużyną w Polsce!

Cóż to był za sezon dla młodych siatkarzy UMKS MOS Wola Warszawa. Zespół z Rogalińskiej zakończył 32. Wielki Finał Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce im. Marka Kisiela o Puchar Kinder Joy of moving w kategorii czwórek chłopców na 3. miejscu. Tuż za podium uplasowała się druga stołeczna drużyna – KS Saska.

Marcin Kalicki
Siatkarze z Woli trzecią drużyną w Polsce!

Cały sezon 2025/2026 w kategorii czwórek był dla naszego zespołu bardzo intensywny. Od początku skupiliśmy się na ciężkiej pracy na treningach i startowaliśmy we wszystkich możliwych turniejach w całej Polsce i nie tylko - zagraliśmy również międzynarodowy turniej w Berlinie. Były wzloty i upadki, ale nie poddawaliśmy się i mimo gorszych momentów ciągle ciężko pracowaliśmy. Z miesiąca na miesiąc rosła pewność siebie moich zawodników i zaczęli wierzyć, że w tym sezonie możemy osiągnąć coś więcej niż tylko medal na Mazowszu – mówi Michał Kisłow, trener UMKS MOS Wola Warszawa.

Tegoroczne Mistrzostwa Mazowsza w kategorii czwórek chłopców były bardzo udane dla wolskiego klubu o czym świadczą osiągnięte wyniki. Trzeci i czwarty zespół MOS-u zakończył rywalizację na miejscach 9-12, a druga drużyna w wojewódzkim finale była blisko strefy medalowej. Ostatecznie zajęła 5 pozycję. Pierwszy zespół pokazał pełnię swoich umiejętności, sięgnął po tytuł mistrzowski i wywalczył awans do ogólnopolskiego finału.

Po Mistrzostwach Mazowsza, a przed turniejem Finałowym Mistrzostw Polski zagraliśmy jeszcze 2 bardzo mocno obsadzone turnieje – w Sovia Cup gdzie zajęliśmy miejsce 4 i Saska Cup, gdzie zajęliśmy miejsce 1. Nastroje przed najważniejszą imprezą były bardzo dobre, wszyscy zawodnicy do końca byli zdrowi i solidnie przepracowali okres przygotowawczy, co napawało mnie optymizmem i po cichu liczyłem, że możemy namieszać w finałach – wspomina trener Kisłow.

Zawody w PreZero Arenie Gliwice to już rywalizacja najlepszych z najlepszych. – Sam turniej finałowy od początku układał się po naszej myśli. W pierwszym dniu wygraliśmy wszystkie cztery spotkania w stosunku 2:0 z zespołami z Bydgoszczy, Ostrowca Świętokrzyskiego, Skarżyska-Kamiennej i Zawiercia co dało nam awans do TOP 16. Dzień drugi Wielkiego Finału Kinder Joy of Moving to również koncert naszej gry. W grupie wygraliśmy wszystkie trzy spotkania – w stosunku 2:0 z zespołami z Lubina i Krotoszyna i 2:1 z zespołem z Wrocławia, po tych meczach byliśmy już w TOP 8 mistrzostw. Wiedzieliśmy, że na tym etapie już nie będzie łatwych meczów i musimy dać z siebie 100%! Na tym etapie zaczęliśmy od ciężkiego boju zakończonego zwycięstwem 2:1 nad zespołem KS Saska Warszawa, następnie niesieni dopingiem rodziców wygraliśmy 2:0 z Treflem Gdańsk i 2:0 z AZS Olsztyn! Awansowaliśmy do TOP 4 z pierwszego miejsca w grupie! Ostatniego dnia w meczu półfinałowym przyszło nam zmierzyć się z bardzo mocnym zespołem UKS Volley Brzesko. Po bardzo ciężkim boju zakończonym tie-breakiem musieliśmy uznać wyższość przeciwnika i ponieść pierwszą porażkę w całym turnieju w stosunku 1:2. Nie było czasu na rozpamiętywanie tej porażki, musieliśmy bardzo szybko wziąć się w garść bo za chwilę czekał nas mecz o brązowy medal z dobrze nam znanym rywalem, zespołem KS Saska Warszawa. Mecz o brąz zagraliśmy świetnie, bardzo pewnie od samego początku i ostatecznie to my mogliśmy cieszyć się z brązowego medalu Mistrzostw Polski U-14 – powiedział Michał Kisłow.

Najlepsza szóstka Mistrzostw Polski w kategorii czwórki chłopców:

1. UKS SMS JOKER PIŁA

2. UKS Volley Brzesko

3. UMKS MOS Wola Warszawa

4. KS SASKA Warszawa

5. Energa Trefl Gdańsk

6. Energa AZS UWM I Olsztyn -

Brązowe medale w Gliwicach wywalczyli: Jan Kantorski, Antoni Pokorski, Piotr Kaczmarek, Filip Kosmol, Kajetan Walicki i Adam Kazek. Wolską drużynę wspierał wracający po ciężkiej kontuzji Jakub Brodowski.  

Wielkie podziękowania i gratulacje dla moich zawodników! Wiem, że nie mieli ze mną łatwo w tym sezonie, wymagałem od nich bardzo dużo, ale to dlatego, że od początku wierzyłem, że możemy razem osiągać rzeczy wielkie, tylko musimy znaleźć w sobie tą wiarę popartą ciężką pracą. Dziękuję rodzicom, którzy wspierali nas przez cały ten rok – jeżdżąc na turnieje, kibicując, wspierając na każdym kroku – bez Was nie udałoby się osiągnąć tego sukcesu! Dziękuję całej społeczności UMKS MOS Wola Warszawa za wsparcie i danie warunków idealnych do rozwoju tego zespołu. Etap minisiatkówki zakończyliśmy z przytupem, już nie mogę się doczekać kolejnego etapu z tą grupą chłopców, czyli młodzika – podkreśla szkoleniowiec wolskiego klubu.

Warto wspomnieć również doskonałą postawę drugiej stołecznej drużyny – KS Saska Warszawa. Choć zawody w Gliwicach stołeczny klub zakończył bez medalu to 4. miejsce na 48 drużyn uczestniczących w finałowych zawodach w tej kategorii wiekowej to także doskonałe osiągnięcie.

/Marcin Kalicki/

Fot. MOS Wola

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda