Dwa sparingi Legii ze Spartą Praga na zakończenie hiszpańskiego zgrupowania
Na zakończenie zgrupowania Legii Warszawa w hiszpańskim Mijas stołeczny zespół rozegrał dwumecz kontrolny z wicemistrzem Czech, Spartą Praga.
Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 3:3, a bramki dla Legii zdobyli Ermal Krasniqi, Jakub Żewłakow oraz Rafał Augustyniak. W drugim meczu kontrolnym Legioniści przegrali 0:1.
Co po rozegranych meczach powiedział Marek Papszun, trener „Wojskowych”?
- Bardzo wymagające dla nas było drugie spotkanie pod kątem fizycznym i intensywności rywala. Myślę, że mogliśmy się pokusić o jedną bramkę. Natomiast w pierwszym było specyficznie: przegrywaliśmy 0:2 po 10 min., a do przerwy powinniśmy prowadzić 5:2 lub 6:2. Kapitalnie spotkanie do oglądania, z dużą liczbą sytuacji. Trochę w kontrze do drugiego spotkania, w którym była jedna czysta sytuacja. Mecz dla kibiców super - odwrócenie losów w naszym wykonaniu., dobre tempo i dynamika, nie było widać zmęczenia w tym spotkaniu.
- W pierwszym spotkaniu wyglądało to tak, jak chciałbym, żebyśmy grali. Pokazaliśmy jakość piłkarską, wyglądaliśmy dobrze jako zespół we wszystkich fazach i subfazach gry, byliśmy dobrze zorganizowani. Przede wszystkim – wiedzieliśmy, co chcemy robić w którym momencie. Tego nam momentami zabrakło w drugim starciu - byliśmy mało skoordynowani, zdecydowani i słabo redukowaliśmy przestrzeń. Mieliśmy swoje trudności, ale jednocześnie umieliśmy się wybronić, sami stworzyć sytuacje. Nie jest tak, że ten sparing był fatalny. Pokazał, że w wielu rzeczach musimy się poprawić.
- W 18 dni od rozpoczęcia przygotowań wykonaliśmy olbrzymią pracę z zespołem. Rzeczywiście, można powiedzieć, że dziś w drugim meczu brakowało nam świeżości – choć nie lubię tego słowa. Jak odetchniemy również mentalnie, nie tylko fizycznie, bo trzeba wiedzieć o tym, że zawodnicy poddali się dużemu reżimowi i zaufali w nasz proces. Wierzę, że to się opłaci i tej wiary więcej nam potrzeba. Patrząc na krótki okres, jestem zadowolony z tego postępu, który drużyna zrobiła jako jedność, zrozumienie wspólnego celu i do czego mamy dążyć.
- Jak wczoraj Radovan wypadł na treningu (do niczego poważnego nie doszło wg wstępnego raportu medycznego) to miałem w głowie, żeby dziś nic się nie stało, nie myślałem wyjątkowo tylko o wyniku. Chcieliśmy zamknąć zgrupowanie 90 minutami intensywnej pracy zawodników bez urazu. Nie ma z nami bardzo ważnych zawodników, jak jeszcze Wszołek, Kapuadi, Vinagre – tych czterech graczy jest z dwóch pozycji. To oczywiście duże osłabienie. Wierzę, że szybko wrócą do zdrowa, bo są dla nas bezcenni.
- Dziś te dwa mecze mocno zamieszały mi w głowie. Powtarzałem zawodnikom, bo niektórzy za bardzo do głowy wzięli to, że są w drugim składzie i mogą nie grać, że ich tak nie kategoryzuję. Z dnia na dzień, z godziny na godzinę to może się zmienić, również przez dyspozycję. Weryfikacja jest każdego dnia. Nie ma pierwszej i drugiej jedenastki, wszyscy muszą być gotowi. Niektórzy są oczywiście bliżej, niektórzy dalej. Na spokojnie obejrzę oba spotkania i czeka na powrót kontuzjowanych zawodników.
- Po obozie łapiemy oddech. Mamy dwa dni wolnego, poza piłkarzami wracającymi do dyspozycji. W poniedziałek ruszamy z mikrocyklem przygotowującym do meczu z Koroną. To są standardowe mikrocykle, wyglądają bardzo podobne. Pracujemy kompleksowo, nad wszystkim fazami i subfazami gry i będziemy kontynuować to w oparciu o przeciwnika.
Pierwszy mecz kontrolny
Legia Warszawa - Sparta Praga 3:3 (3:3)
Bramki: Krasniqi (14), Żewłakow (18), Augustyniak (40) - Zika (7), Grimaldo (11), Kuol (43)
Kartki: Kun (89) - Vojta (73)
Składy:
Legia: Hindrich - Leszczyński, Augustyniak, Kun - Chodyna, W. Urbański, Arreriol, Kovacik - Żewłakow (80 – Goncalves), Colak, Krasniqi.
Sparta: Surovcik - Kuchta, Irving (75 – Horak), Grimaldo (46 – Vojta) - Panak, Zeleny, Pech, Kuol - Sochurek, Zika, Riha.
Drugi mecz kontrolny
Legia Warszawa - Sparta Praga 0:1 (0:0)
Bramki: Piątkowski (51, gol samobójczy)
Kartka: Jędrzejczyk (69)
Składy:
Legia: Tobiasz - Piątkowski, Jędrzejczyk, Szymański - Stojanović, Kapustka, Elitim, Reca - Biczachczjan, Rajović, K. Urbański.
Sparta: Vindahl - Kaderabek, Kairinen, Mercado (76 – Azaka) - Rrahmani, Rynes, Sevinsky, Mannsverk - Haraslin, Sorensen, Vydra.
/Marcin Kalicki/
Fot. Mateusz Kostrzewa/Legia.com





















![[KONKURS] Spektakl „Komedia odlotowa, czyli Lumbago” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/600e6ccdecc4e634991921aa772a64de2698d2fa.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/ceb60f66148271c15e5a973e717a675c6d0affcf.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/076eca4e1568b05cfc6c79baa19213d3f1b61dbe.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/efc19594e211d31d91a8c30352466699c5900dc1.jpeg)














