mobile
REKLAMA

Europejski Dzień BRD: codziennie na polskich drogach ginie prawie pięć osób

Bezpieczeństwo na drogach nie zależy wyłącznie od przepisów, ale także od codziennych decyzji kierowców, pieszych i rowerzystów. Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zwraca uwagę na skalę wypadków oraz na potrzebę lepszej ochrony najbardziej narażonych uczestników ruchu

oprac. Kamila Kwiecień
Europejski Dzień BRD: codziennie na polskich drogach ginie prawie pięć osób

Jak wynika z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, w 2025 roku każdego dnia w Polsce dochodziło średnio do 57-58 wypadków drogowych. Każdej doby ginęło blisko pięć osób, ponad 60 zostawało rannych, a równocześnie odnotowywano ponad tysiąc kolizji.

Nie tylko kierowcy. Piesi i rowerzyści są najbardziej narażeni

Tegoroczna edycja Europejskiego Dnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego szczególnie zwraca uwagę na pieszych w miastach. To oni, podobnie jak rowerzyści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych, należą do najbardziej narażonych uczestników ruchu. Nie chroni ich karoseria ani pasy bezpieczeństwa, dlatego skutki nawet pozornie niewielkiego zdarzenia mogą być poważne.

Szczególnym problemem stają się e-hulajnogi. Według ITS liczba wypadków z ich udziałem wzrosła z 543 w 2022 roku do 1158 w 2025 roku. W tym samym czasie liczba ofiar śmiertelnych zwiększyła się z 3 do 11. 

Europa chce mniej ofiar, ale tempo zmian jest za wolne

Bezpieczeństwo drogowe pozostaje wyzwaniem nie tylko w Polsce. Według WHO na świecie każdego roku w wypadkach ginie około 1,2 mln osób, a od 20 do 50 mln zostaje rannych. Oznacza to tysiące tragedii każdego dnia. 

Unia Europejska zakłada zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych o połowę do 2030 roku. Na razie jednak postęp jest niewystarczający. W 2024 roku na drogach państw UE zginęło niemal 20 tys. osób, czyli mniej niż w 2019 roku, ale nadal za dużo, by mówić o realizacji celu bez przyspieszenia działań.

Potrzebna zmiana podejścia

Eksperci podkreślają, że sama edukacja i apele o ostrożność nie wystarczą. Potrzebne są bezpieczniejsze przejścia dla pieszych, lepsza infrastruktura rowerowa, skuteczniejsze kontrole prędkości i rozwiązania technologiczne ograniczające skutki błędów człowieka.

Maria Dąbrowska-Loranc z Instytutu Transportu Samochodowego zwraca uwagę, że największym wyzwaniem jest przejście od reagowania na wypadki do ich systemowego zapobiegania. Jak zaznacza, bez takiego podejścia „Wizja Zero”, czyli dążenie do całkowitego wyeliminowania ofiar śmiertelnych i ciężko rannych na drogach, pozostanie tylko ambitnym hasłem. 

Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ma więc przypominać, że bezpieczeństwo nie zależy wyłącznie od przepisów. To także codzienne decyzje kierowców, pieszych, rowerzystów i użytkowników hulajnóg.

fot. pixabay

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda