mobile

Miejskie pszczoły

Dzięki organizacjom promującym pszczelarstwo, takim jak Miejskie pszczoły w Warszawie jest coraz więcej pasiek.

Informacja prasowa/ fot. pixabay.com
Miejskie pszczoły

Dziś pszczoły nie mają lekkiego życia. Ich populacja wciąż maleje. Na pszczole, zapylającej kwiaty, oparta jest jednak znaczna część rolniczej produkcji. Musimy pomóc tym pożytecznym owadom. Dzięki pasiekom takim jak ta mamy szansę krzewić ideę miejskiej hodowli pszczół. Chcemy pokazać warszawiakom, że dzięki wspólnym wysiłkom możemy realnie przyczynić się do przetrwania tego gatunku – mówił Wiktor Jędrzejewski w roku 2015 dla portalu Polska Times.

Dzięki miejskiej hodowli pszczół możliwe jest wzmocnienie populacji tego gatunku – pozwala to hodować je tam gdzie zdecydowanie mniej dotykają je współczesne zagrożenia cywilizacyjne.
 

Miejski miód

Miód od pszczół, które mieszkają w mieście ma ciekawy i bogaty smak. Jest pełnowartościowym miodem. Pszczoły w mieście korzystają z bogatej roślinności występującej w parkach. W Warszawie terenów zielonych jest tak dużo, że nie ma ryzyka, że zabraknie dla nich pożywienia. W przeciwieństwie do monokulturowych upraw, np. rzepaku na wsiach, w mieście miód produkowany jest na bazie bardzo różnorodnych składników, dzięki czemu jego smak jest wyjątkowy. Ci, którzy mają do miodu stały dostęp, przyznają, że smakuje on inaczej w różnych porach roku, w zależności od tego, jakie drzewa w danym momencie kwitną.

Pasieki na dachach budynków

Regent Warsaw Hotel

Na dachu luksusowego hotelu - Regent Warsaw Hotel (do niedawna hotel Hyatt) na skrzyżowaniu ulic Belwederskiej i Spacerowej- powstała pasieka, która na początku składała się z dwóch uli. Zaczęła się rozrastać, bo bliskość Łazienek Królewskich i parku Morskie Oko zapewnia pszczołom bogaty pokarm. Opiekunem pasieki został na co dzień szef kuchni Dariusz Suchenek, ale pszczół dogląda też wykwalifikowany bartnik. Na dach można wejść przez okno jednego z pokojów hotelowych. Ale to nie miód jest głównym celem hotelu, bo ważna jest świadomość, aby stworzyć pszczołom dobre warunki do życia i rozmnażania się. Stąd też miód nie jest wybierany z uli w całości, bo pszczoły również go potrzebują. Miód z hotelu nie jest dostępny w sprzedaży, przeznaczany jest na potrzeby hotelu - goście mogą się nim rozsmakowywać podczas posiłków, rozdawany jest też jako prezent. A same pszczoły nie stanowią żadnego zagrożenia - nie mają potrzeby pojawiać się w hotelowym lobby czy zakłócać pobyt gości w pokojach.

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

W pasiece na terenie SGGW znajduje się 60 uli, w których utrzymywane są trzy podgatunki pszczoły miodnej: włoska Apis mellifera ligustica, kraińska A. m. carnica i kaukaska A. m. caucasica. Ze względu na prowadzenie zajęć dydaktycznych pszczoły selekcjonowane są przede wszystkim na łagodność, ale również nierojliwość i produkcję miodu. W Pracowni Pszczelnictwa prowadzone są badania dotyczące jakości produktów pszczelich, wychowu i sztucznego unasieniania matek, zachowania pszczół, gospodarki pasiecznej oraz biologii trzmieli i pszczół samotnic. Pasieka dzięki łagodności pszczół i życzliwości pracowników, jest doskonałym miejscem do odbycia praktyk studenckich.

Pałac Kultury i Nauki

 Na dachu PKiN powstała już jakiś czas temu miejska pasieka składająca się z czterech uli i szeregu miododajnych krzewów i bylin. W przenośnym ogródku pożyteczne owady mają do dyspozycji sezonowe kwiaty: kocimiętkę, rozchodniki, w kilku, kwitnących kolejno po sobie odmianach oraz pachnące budleje i wrzosy.

Inne miasta

Warszawa bierze przykład z innych europejskich miast. W Londynie jest aż 5000 uli. Szacuje się, że w szczycie letniego sezonu w mieście tym bzyka 250 mln pszczół, których jest 30 krotnie więcej niż ludzi.

Londyn nie jest wyjątkiem. Są miasta, w których hodowla pszczoły miodnej jest czymś oczywistym i naturalnym. Chcę abyśmy mogli o Warszawie, ale docelowo o wszystkich większych Polskich miastach za kilka lat powiedzieć to samo co o Londynie – że jest realnie miejscem, w którym na masową skale pomaga się przetrwać pszczole. Chciałbym móc powiedzieć także, że w Warszawie żyją setki osób, które są w to realnie zaangażowane. Myślę, że sukcesem do skutecznego promowania hodowli pszczoły jest jest stworzenie pomagającej sobie i uczącej wzajemnie społeczności i pewnego zaplecza technicznego nie osiągalnego często dla indywidualnego pasjonata. Zręby takie społeczności w Warszawie już istnieją – mówi Wiktor Jędrzejewski w roku 2015 dla portalu ekologia.pl.

Źródło: ekologia.pl, pszczelarium.pl, sggw



 



 

 

 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda