mobile

„Nie sądziłem, że po remisie w Białymstoku będziemy tak niezadowoleni”

Piłkarze Legii Warszawa zremisowali w meczu 23. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy w Białymstoku z Jagiellonią 2:2. Co po spotkaniu powiedział trener stołecznego klubu Marek Papszun?

Marcin Kalicki
„Nie sądziłem, że po remisie w Białymstoku będziemy tak niezadowoleni”

Szkoleniowiec „Wojskowych” nie był zadowolony z wyniku. Co powiedział po spotkaniu trener Papszun i pomocnik Legii Juergen Elitim?

Marek Papszun:

- Nie sądziłem, że po remisie w Białymstoku będziemy tak niezadowoleni. Zrobiliśmy bardzo dużo, aby ten mecz wygrać. Stworzyliśmy pięć klarownych sytuacji. To pokazuje, że zagraliśmy dobry mecz. Jesteśmy rozczarowani wynikiem. Wiem, że to dziwnie brzmi, bo przyjechała drużyna broniąca się przed spadkiem do rywala, który walczy o mistrzostwo. Wcześniej, myślę że Legia nie podniosłaby się przy 0:2 w Białymstoku. Dzisiaj to zrobiła i miała możliwość wygrać. Gratuluję zespołowi, że pokazał charakter. Dziękuję kibicom, których wsparcie nam pomogło. Dzisiaj zabieramy do Warszawy punkt i czekamy na mecz z Cracovią. Musimy to spotkanie wygrać. 

- Wierzę w każdego zawodnika tej drużyny. Legia nie wygrała dwunastu spotkań w Ekstraklasie z rzędu. W końcu przyszło przełamanie. Tak samo może być z napastnikiem. Mileta musi dawać z siebie więcej w różnych obszarach, aby się przełamać. 

- Jagiellonia wymieniła pół składu. W pucharach wchodzisz na wyżyny możliwości, ale domowy mecz z Legią, dla Jagiellonii jest trochę jak mecz pucharowy. Nie widzieliśmy tego zmęczenia u rywali. 

- Moja żona jest spod Białegostoku i ma stąd siostrę. Jak jest możliwe, to odwiedzamy to miasto i dobrze się tu czujemy. Wyniki jak dotąd w mojej karierze też się zgadzały. 

 - Mieliśmy problem żeby trafić w bramkę nawet w najprostszych sytuacjach. Musimy lepiej nastawić te celowniki i mieć chłodniejszą głowę.

Juergen Elitim: 

- To był bardzo trudny mecz. Myślę, że pierwsza połowa należała do Jagiellonii. Z jednej strony jesteśmy niezadowoleni z wyniku - w drugiej połowie, zwłaszcza na początku, powinniśmy byli zdobyć co najmniej jeszcze jedną bramkę. Z drugiej - jesteśmy bardzo dumni z powrotu do gry, z mentalności zespołu. Jeszcze niedawno, kiedy traciliśmy bramki, nastawienie było zupełnie inne. Dzisiaj zespół się nie poddał. Gramy dalej, realizujemy nasz plan i dlatego udało nam się wrócić do gry. 

- Najważniejsze było nastawienie, nie daliśmy się ponieść emocjom. Nie byliśmy impulsywni. Po prostu wiedzieliśmy, że musimy być konsekwentni. Mecz był długi, intensywny, więc wiedzieliśmy, że będziemy mieli swoje szanse. I ostatecznie myślę, że to było to, nad czym pracowaliśmy przez cały tydzień. Wysoki pressing, szanse, które mieliśmy po dośrodkowaniach. Niestety nie zakończyło się to zwycięstwem, ale jak powiedziałem, jestem dumny z drużyny.

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:2 (2:1)

Bramki: Leon Flach (17), Afimico Pululu (22) – Bernardo Vital (45 – sam.), Leon Flach (56 – sam.)

Żółta kartka: Apóstolos Konstantópoulos

/Marcin Kalicki/

Źródło/Fot. Janusz Partyka/legia.com

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda