Zdecydowane zwycięstwo Zielonych Kanonierów w Lublinie
W meczu 17. kolejki Orlen Basket Ligi koszykarze Legii Warszawa pokonali w Lublinie zespół PGE Start 82:54. Mistrzowie Polski byli zdecydowanie lepsi od drugiej drużyny sezonu 2024/2025 i odnieśli jedenaste ligowe zwycięstwo w obecnych rozgrywkach.
Pierwsze punkty w meczu rzucił dla Legii Carl Ponsar, a po akcjach Andrzeja Pluty i Shane’a Huntera prowadzenie się powiększyło. Start w pierwszych minutach miał ogromne problemy z grą ofensywą - przez pierwszych pięć minut zdobyli tylko cztery „oczka”. W tym czasie mistrzowie Polski systematycznie powiększali prowadzenie, między innymi dzięki akcji 2+1 Wojciecha Tomaszewskiego. Przy stanie 15:4 dla Zielonych Kanonierów trener gospodarzy Wojciech Kamiński poprosił o przerwę na żądanie jeszcze przed końcem pierwszej kwarty. Na niewiele się to zdało dla Startu, bo przewaga Legii rosła, a ozdobą kwarty były dynamiczne akcje Tomaszewskiego, który dodatkowo popisał się świetną akcją w obronie. Przed drugą częścią gry mistrzowie Polski wypracowali sobie aż czternaście punktów przewagi! Ta rozpoczęła się od kolejnej dobrej akcji defensywnej Tomaszewskiego, chwilę później jednak ławka mistrzów Polski została ukarana faulem technicznym za protesty. Podrażniona Legia powiększyła prowadzenie po „trójce” Jayvona Gravesa. Ekipa trenera Heiko Rannuli bardzo dobrze radziła sobie również pod koszem Startu w akcjach z ponowienia. Szkoleniowiec warszawskiej drużyny wziął czas po jednej z niewielu udanych akcji gospodarzy, przy wyniku 27:11 dla Legii. Tuż po niej łatwe punkty zdobył Hunter, a po kolejnej „trójce” Gravesa to trener Kamiński znów zaprosił graczy do ławki. Do końca pierwszej połowy Zieloni Kanonierzy kontrolowali grę i na przerwę schodzili z przewagą dwudziestu trzech punktów, przy tylko dwudziestu „oczkach” zdobytych przez Start.
Trzecia kwarta to dalszy koncert Legii. W pierwszych minutach fantastycznie w obronie spisywał się Shane Hunter, a kompletnie rozbici gospodarze byli raz za razem nękani przez Zielonych Kanonierów. Nic dziwnego, że przewaga mistrzów Polski szybko urosła powyżej 30 punktów, między innymi dzięki świetnej skuteczności Race’a Thompsona. Swoje pierwsze punkty w tym czasie rzucił również debiutujący Dominic Brewton. Ostatnia część meczu nie miała już w zasadzie żadnej historii. Start był pogodzony z porażką, a legioniści testowali różne ustawienia i zagrywki, powiększając przewagę.
PGE Start Lublin – Legia Warszawa 52:84 (7:21, 13:20, 14:21, 18:22)
Składy:
PGE Start: Quinton Ford, Luke O’Reilly, Justice Wright, Bartosz Pelczar, Jordan Tokoto, Filip Put, Chris Frankamp, Brandon Griffin, Radosław Szymański, Michał Krasuski -, Mateusz Turewicz -.
Legia: Race Thompson, Shane Hunter, Jayvon Graves, Carl Ponsar, Wojciech Tomaszewski, Dominic Brewton III, Maksymilian Wilczek, Andrzej Pluta, Błażej Czapla, Dawid Niedziałkowski -.
Teraz przed Zielonymi Kanonierami domowe starcie z Twardymi Piernikami Toruń. Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 12.30 w hali przy ul. Obrońców Tobruku 40.
/Marcin Kalicki/
Źródło/Fot. Legia Warszawa Sekcja Koszykówki/Marcin Bodziachowski


















![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Komedia odlotowa, czyli Lumbago” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/9bf7431fcd54fd5d028ecbf97cc3cd56c4a4db15.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „Komedia odlotowa, czyli Lumbago” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/600e6ccdecc4e634991921aa772a64de2698d2fa.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/ceb60f66148271c15e5a973e717a675c6d0affcf.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/076eca4e1568b05cfc6c79baa19213d3f1b61dbe.jpeg)















