mobile
REKLAMA

Nokaut w Poznaniu. Lech rozbił Legię

Piłkarze Legii Warszawa nie będą dobrze wspominać ostatniej podróży do Poznania. W meczu 30. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Lech pokonał stołeczny klub 4:0.

Marcin Kalicki
Nokaut w Poznaniu. Lech rozbił Legię

Gospodarze bardzo dobrze weszli w mecz. Już w trzeciej minucie spotkania po koronkowej akcji zespołu Ali Gholizadeh wyprowadził Lecha na prowadzenie. „Kolejorz” nie poprzestawał na tym i stwarzał sobie kolejne sytuacje pod bramką Otto Hindricha. Po dwudziestu minutach boisko musiał opuścić Rafał Augustyniak, który dostał czerwoną kartkę po starciu z Leo Bengtssonnem. Decyzja ta była kontrowersyjna, a zdania ekspertów podzielone. Nie zmienia to faktu, że warszawianie musieli grać do końca spotkania w osłabieniu.

Trener Marek Papszun szybko zareagował na zaistniałą sytuacje, ale dość nieoczekiwanie zamiast zdjąć Miletę Rajovicia, z placu gry zszedł zbierający dobre recenzje w ostatnich meczach Rafał Adamski, a na murawie zameldował się Artur Jędrzejczyk. Ostatni kwadrans pierwszej połowy to okres, o którym legioniści powinni jak najszybciej zapomnieć. Kolejne gole Mikaela Ishaka oraz bramka Michała Gurgula pozwoliła gospodarzom schodzić do szatni z czterobramkową przewagą. Drugie czterdzieści pięć minut nie było już tak emocjonujące. Choć gra przesunęła się nieco bliżej środkowej części boiska i Warszawianie zaczęli grać odważniej to więcej goli już nie padło.

Słabo weszliśmy w mecz, straciliśmy szybką bramkę. To nie było dla nas zaskoczenie, bo jako drużyna potrafimy wyjść z takiej sytuacji. Kluczowa była 20. minuta i czerwona kartka z VAR-u, z mojej opinii nieuzasadniona. Mam nadzieję, że nie będzie tutaj naciąganych argumentacji i ta kartka będzie anulowana. Trzeba będzie walczyć o to, aby Rafał mógł zagrać w kolejnym spotkaniu. Między 30 a 45 minutą zachowywaliśmy się, jak nie my. Nie jesteśmy na tym poziomie, aby tracić takiego gole. Było już praktycznie po meczu. Pochwała dla drużyny, że nie skompromitowaliśmy się jeszcze bardziej, graliśmy trochę lepiej. Musimy patrzeć w przyszłość. Przed nami ultra ważne spotkanie z Widzewem. Dziękuję kibicom, którzy byli z nami i przepraszam, że nie daliśmy im powodów do radości. Mam nadzieję, że razem z nimi uda nam się wygrać z Widzewem. Gramy o utrzymanie – powiedział po meczu Marek Papszun, trener Legii. – Byliśmy o tempo spóźnieni w pressingu. W tej obronie niskiej wyglądaliśmy bardzo słabo, byliśmy nieswoi od początku. Graliśmy jakby na hamulcu, a z Lechem należy grać pełną parą. Wszystkie bramki straciliśmy będąc nisko ustawionymi. Ciężko było nam stworzyć sytuacje w końcówce meczu, a Lech wchodził w naszą defensywe jak w masło. Musimy dociec, co było tego przyczyną. Być może poczyniłem jakieś błędy w przygotowaniu i zespół nie wyglądał tak, jak powinien wyglądać – dodał szkoleniowiec „Wojskowych”.

Lech Poznań – Legia Warszawa 4:0 (4:0)

Bramki: Ali Gholizadeh (3), Mikael Ishak (31, 43), Michał Gurgul (38)

Czerwona kartka: Rafał Augustyniak

Żółta kartka: Bartosz Kapustka

Składy:

Lech: Bartosz Mrozek, Joel Pereira (86 – Hubert Janyszka), Robert Gumny, Wojciech Mońka, Michał Gurgul, Antoni Kozubal (64 – Filip Jagiełło), Timothy Ouma (78 – Radosław Murawski), Ali Gholizadeh (65 – ), Patrik Walemark (65 – ), Leo Bengtsson, Mikael Ishak.

Legia: Otto Hindrich, Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov (72 – Arkadiusz Reca), Paweł Wszołek, Damian Szymański (64 – Wojciech Urbański), Juergen Elitim, Kacper Urbański (46 – ), Patryk Kun (65 – Samuel Kováčik), Mileta Rajović, Rafał Adamski (22 – Artur Jędrzejczyk).

Kolejne ligowe spotkanie stołeczny zespół rozegra już w piątek, 1 maja. Na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3 podejmie w kolejnym klasyku Widzew Łódź. Początek spotkania o godz. 20:30.

/Marcin Kalicki/

Fot./Źródło: Mateusz Kostrzewa/Legia.com

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda